Podcast „Pytanie tygodnia”. Dziennikarze TVP Info w podcaście „Pytanie tygodnia” komentują m.in. bieżące wydarzenia z polskiej i światowej sceny politycznej. Tym razem dyskutowali o agresji w kontaktach polityków z dziennikarzami. Karolina Opolska podkreśliła, że te agresywne działania polityków nasilają się. Jej gośćmi w podcaście byli Magdalena Pernet i Mariusz Piekarski. Jako przykład przywołano niedawne strofowanie dziennikarza przez Karola Nawrockiego podczas oficjalnej konferencji prasowej, w obecności kamer i innych przedstawicieli mediów.„Pan redaktor się ogarnie i słucha”– Pan nie słuchał konferencji prasowej? Pan nie słuchał, co ja myślę o Władimirze Putinie? Robiliście materiały, że mnie ściga Putin? Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski! Mówię do pana, panie redaktorze. Władimir Putin to zbrodniarz. Rozumie pan redaktor? Do widzenia – zwrócił się do dziennikarza TVN Karol Nawrocki. Karolina Opolska przypomniała, że wielu polityków tłumaczyło, że w takiej retoryce prezydenta nie było nic złego. Magdalena Pernet podkreśliła, że w kuluarach sejmowych te zachowania polityków zmieniają się w szybkim tempie i to na gorsze.Zobacz także: „Tego nie puścicie w TVP”. Prawda o zaproszeniach dla prezydenta– Ja nie pamiętam takich sytuacji, sprzed kilku lat jeszcze. Szło się do polityka, zadawało mu pytania trudne dla niego i żeby on w taki atakujący sposób, nie odpowiadał dziennikarzowi, tylko jeszcze go atakował. Teraz tych sytuacji jest coraz więcej. Spotykam się z tym w Sejmie coraz częściej – zwróciła uwagę dziennikarka TVP Info.Waldemar Pawlak mistrzem dobrego styluInnym przykładem w rozmowie dziennikarzy był poseł PiS Łukasz Mejza i jego ignorowanie Justyny Dobrosz-Oracz, która w Sejmie pytała go o jego niebezpieczne zachowania na drodze, mandaty i punkty karne. Polityk nie odpowiadał, ale wyjął telefon i sam zaczął nagrywać całą sytuację.Zobacz także: Naruszenie nietykalności osobistej dziennikarki TVP.Info. Skandal w Sejmie– Przypomniało mi się jak dość dawno temu Waldemar Pawlak unikał trudnych pytań. Zadawał wówczas np. pytanie: czy pana brat lubi ser? Padała odpowiedź: ale ja nie mam brata. Polityk ripostował: nieważne, ale gdyby pan miał brata, to czy on lubiłby ser? Pawlak w ten sposób zmieniał temat i rozluźniał sytuację – taki przykład przytoczył Mariusz Piekarski, przypominając jak kiedyś wyglądały standardy w rozmowach z politykami.