Prace się wydłużą. Sejm kończy prace nad ustawą o asystencji osobistej, która ma wprowadzić w Polsce nowy, ogólnokrajowy system wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami. Choć projekt budzi duże nadzieje, jego autorzy podkreślają, że kluczowe jest dopracowanie szczegółów i uwzględnienie głosów społecznych – nawet kosztem opóźnienia wejścia przepisów w życie. Sejmowa podkomisja zajmująca się projektami ustaw dotyczącymi asystencji osobistej planuje zakończyć swoje prace do końca kwietnia.Jak podkreśla przewodnicząca zespołu Katarzyna Ueberhan z Nowej Lewicy, proces legislacyjny jest złożony, ponieważ chodzi o stworzenie całkowicie nowego systemu wsparcia.Z tego powodu każdy zapis w projektowanej ustawie musi zostać szczegółowo przeanalizowany. Priorytetem nie jest jedynie szybkie zakończenie prac, ale przede wszystkim stworzenie rozwiązań, które będą skuteczne i realnie funkcjonujące w praktyce.Czytaj także: Jak działa program asystencji osobistej? „Musiałaby mi wyrosnąć trzecia ręka”Konsultacje społeczne kluczowe dla jakości ustawyKatarzyna Ueberhan zwraca uwagę, że projekt wymaga szerokiego dialogu społecznego, w tym także uwzględnienia krytycznych opinii. Jej zdaniem nie wystarczy samo przyjęcie ustawy i ogłoszenie sukcesu – najważniejsze jest to, aby nowe przepisy rzeczywiście odpowiadały na potrzeby osób z niepełnosprawnościami.Dlatego tak istotne jest wsłuchanie się w głosy środowisk zainteresowanych oraz uwzględnienie przynajmniej najważniejszych zgłaszanych uwag. Tylko w ten sposób można stworzyć rozwiązania, które będą trwałe i efektywne. Czytaj także: Osoby z niepełnosprawnością zniecierpliwione. Krasoń: Mam związane ręce Jakość usług ważniejsza niż formalne kryteriaNa problem jakości usług zwraca uwagę również Ariel Fecyk ze Stowarzyszenia „Twoje Nowe Możliwości”. Podkreśla on, że obecnie w Polsce nie istnieje rozwinięty rynek asystentów osób z niepełnosprawnościami – liczba osób świadczących takie usługi jest bardzo ograniczona.W jego ocenie konieczne jest bardziej elastyczne podejście do tego, kto może pełnić rolę asystenta.Najlepszymi osobami do oceny kompetencji są bowiem sami beneficjenci usług, czyli osoby z niepełnosprawnościami. To one powinny mieć możliwość wyboru i potwierdzania kwalifikacji osób, które będą je wspierać.Czytaj także: Osoby z niepełnosprawnością protestowały przed Kancelarią PremieraZałożenia rządowego projektuRządowy projekt ustawy zakłada, że z systemu asystencji osobistej będzie mogło skorzystać około 100 tysięcy osób z niepełnosprawnościami.W zależności od indywidualnych potrzeb wsparcie ma obejmować od 20 do nawet 240 godzin miesięcznie.Początkowo planowano, że nowe przepisy wejdą w życie na początku 2027 roku. Już teraz wiadomo jednak, że termin ten nie zostanie dotrzymany i wdrożenie systemu się opóźni.Czytaj także: Wyróżnienie dla pracodawców wrażliwych społecznie. XX edycja Lodołamaczy Od programów czasowych do systemowego wsparciaDotychczas asystencja osobista była realizowana głównie w formie czasowych programów prowadzonych przez samorządy oraz organizacje pozarządowe. Nowa ustawa ma to zmienić, wprowadzając stały, ogólnopolski system finansowany z budżetu państwa.Istotnym elementem reformy ma być także uproszczenie procedur. Zakłada się, że większość formalności będzie można załatwić online, co ma ograniczyć biurokrację i ułatwić dostęp do wsparcia.Czytaj także: Dzień osób z niepełnosprawnościami. Protest przed Kancelarią Premiera