Sejmowi zabrakło głosów. Sejm nie odrzucił w piątek weta prezydenta Karola Nawrockiego do noweli Kodeksu postępowania karnego. Nie udało się uzyskać większości 3/5 głosów wymaganej do ponownego uchwalenia ustawy. W głosowaniu udział wzięło 440 posłów. Za ponownym uchwaleniem ustawy, czyli za odrzuceniem weta, zagłosowało 244 posłów, przeciwko było 180, a 16 osób wstrzymało się od głosu. Większość 3/5 konieczna do ponownego uchwalenia ustawy wynosiła 264 głosy.Do odrzucenia prezydenckiego weta – czyli ponownego uchwalenia ustawy – konieczna jest większość trzech piątych głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.Odrzucona nowelizacjaObszerna nowelizacja Kodeksu postępowania karnego oraz innych ustaw z 27 lutego odnosiła się do szeregu zagadnień procedury karnej. Zawarto w niej m.in. nowe, odmienne podejście do możliwości stosowania tymczasowych aresztów z powodu tzw. surowości kary. Kolejny aspekt zmian odnosił się do możliwości wykorzystania w postępowaniu karnym tzw. nielegalnych dowodów. W nowelizacji zawarto również zmianę definicji podejrzanego, zgodnie z którą osoba już od momentu zatrzymania w związku z podejrzeniem przestępstwa mogłaby uzyskać status podejrzanego.Inne z licznych zmian nowelizacji dotyczyły kwestii związanych z systemem europejskiego nakazu aresztowania, wykorzystania dowodów, poufności kontaktów podejrzanego z obrońcą, a także terminów na wnoszenie apelacji.Czytaj także: Nowe zasady egzaminów prawniczych. Aplikanci zyskali dodatkową szansęPrzed głosowaniem w Sejmie głos zabrali szef KPRP Zbigniew Bogucki i minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.Bogucki: jest prezydencki projekt ws. KpkZbigniew Bogucki poinformował, że przed godz. 11 prezydent przedłożył własny projekt nowelizacji Kpk. – Projekt ustawy, w którym prezydent mówi: nie zgadzam się na przedłużające się tymczasowe aresztowania. Nie zgadzam się na to, żeby one trwały w nieskończoność. Ale nie zgadzam się także na to, żeby chronić pedofilów – powiedział Bogucki.Dodał, że w projekcie prezydenckim przewidziany jest zakaz stosowania tzw. owoców z zatrutego drzewa, a więc zakaz wykorzystywania dowodów zgromadzonych na skutek czynów zabronionych. Jednak – jak wskazał szef KPRP – w inicjatywie prezydenta zapisano wyjątki od tej zasady. Jak wyjaśnił, mają one dotyczyć szczególnych przypadków, kiedy chodzi o bezpieczeństwo państwa, czy bezpieczeństwo dzieci.Bogucki wymienił też inne zapisy prezydenckiego projektu jak ograniczenie możliwości działania prokuratora w ramach art. 60 Kpk. Dodał, że w projekcie prezydenta jest też mowa o tym, żeby to sąd decydował w przypadku listu żelaznego. - To było nadużywane, trzeba to oddać sądowi – podkreślił. – I te wszystkie przepisy, które są dobre i które w sposób zmanipulowany niektórym grupom próbowaliście przekazać, dzisiaj są w ustawie prezydenckiej – zaznaczył Bogucki, zwracając się do rządzących.Czytaj także: Polexit po wyborach. Polacy wskazali swoje stanowiskoŻurek: trzymanie obywateli w aresztach cechą państwa totalitarnegoSzef MS Waldemar Żurek podkreślił, że nowelizacja Kpk proponowana przez rząd jest „efektem prac Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, wybitnych polskich specjalistów – zarówno profesorów prawa, jak i praktyków”.– Musimy mieć świadomość, że przepisy, które zostały wprowadzone w czasach ministra (sprawiedliwości Zbigniewa) Ziobry, generują bardzo negatywne konsekwencje. Jedną z tych konsekwencji są przedłużające się areszty oraz łatwość stosowania tego typu środka – ocenił szef MS.– Ja wiem, żebyście chcieli mieć takie przepisy, żeby wszystkich trzymano w aresztach, tylko wasi posłowie wyjeżdżali do Budapesztu. Tak by było idealnie – powiedział, zwracając się do zebranych na sali posłów PiS. Dodał, że trzymanie „wszystkich obywateli” w aresztach jest cechą państwa totalitarnego.Ocenił ponadto, że „środowiska blisko związane z panem prezydentem odczytały tę nowelizację tak właśnie, jak powinna być odczytana”.Czytaj także: Jest podpis prezydenta. Miliony na wykup domów po powodziPrezydenckie wetoPrezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o zawetowaniu tej noweli 13 marca. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz informował wówczas, że taka decyzja została podjęta przez prezydenta „z troski o bezpieczeństwo obywateli i skuteczność państwa w walce z najgroźniejszą przestępczością”. W uzasadnieniu weta wskazywano m.in. na brak jednoznaczności i spójności systemowej niektórych nowych rozwiązań.Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek stwierdził w piątek, że zawetowana przez prezydenta zmiana nie miała nikogo „chronić”, lecz ograniczyć nadużywanie tymczasowego aresztu, uporządkować przepisy i „wzmocnić gwarancje obywatela w starciu z państwem”. Jego zdaniem z tego właśnie powodu wokół reformy było „tyle politycznego krzyku”. Czytaj także: Groźny wypadek pod Rzeszowem. Samochód stanął w płomieniach