Zaskakująca wypowiedź Hegsetha. Sekretarz obrony USA Pete Hegseth ostrzegł, że Iran dysponuje rakietami zdolnymi do rażenia celów oddalonych nawet o kilka tysięcy kilometrów, co „może obejmować nawet Londyn”. Wypowiedź padła podczas ostatniego posiedzenia w Białym Domu. Do zaostrzenia retoryki przyczynił się niedawny incydent na Oceanie Indyjskim, gdzie wystrzelono dwa pociski w kierunku wspólnej bazy wojskowej Wielkiej Brytanii i USA na Diego Garcia. Rakiety nie trafiły w cel, jednak sam fakt ich użycia wywołał niepokój co do rzeczywistego zasięgu irańskich systemów.Brytyjskie władze podkreślają, że „nie widzą obecnie bezpośredniego zagrożenia atakiem”, choć wcześniej unikały jednoznacznych deklaracji w sprawie możliwości Iranu. Jednocześnie zaznaczono, że kraj dysponuje odpowiednimi środkami oraz wsparciem sojuszników, które mają zapewnić bezpieczeństwo.Niespodziewane stwierdzenie HegsethaHegseth zasugerował, że Iran mógł przez lata zaniżać informacje o możliwościach swoich rakiet, wskazując na próbę uderzenia na dystansie około 4000 kilometrów. W jego ocenie podważa to wcześniejsze twierdzenia Teheranu dotyczące ograniczonego zasięgu uzbrojenia. Stany Zjednoczone zwiększają swoją obecność wojskową w regionie, podczas gdy Iran utrzymuje kontrolę nad strategicznymi obszarami. Wciąż pojawiają się też sprzeczne informacje dotyczące ewentualnych negocjacji, które według jednych trwają, a według innych... w ogóle nie zostały podjęte.Czytaj też: Ponad 80 dronów nad Rosją. Noc pełna alarmów i odwołanych lotów