„Putin chce osłabić te więzi”. Polska już niedługo chce podpisać z Estonią umowę o współpracy na rzecz bezpieczeństwa – powiedział wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu z ministrem obrony Estonii Hanno Pevkurem. Wyraził nadzieję, że dojdzie do tego 21 maja w Tallinie. Pevkur zaapelował do krajów członkowskich NATO o zachowanie jedności w ramach sojuszu. – Putin chce osłabić te więzi – podkreślił. W piątek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się w Warszawie ze swoim estońskim odpowiednikiem.Szef MON po spotkaniu podkreślił na konferencji prasowej, że zostały na nim potwierdzone sojusznicze zobowiązania pomiędzy Polska a Estonią – Polska wypełni wszystkie zobowiązania wynikające z Traktatu Północnoatlantyckiego, szczególne artykuł 5. – powiedział minister.– Chciałbym o tej przyjaźni, współpracy i o naszych relacjach zapewnić pana ministra, jak i cały naród estoński, wszystkich naszych przyjaciół. To jest dzisiaj bardzo ważne w obliczu zagrożeń ze strony Federacji Rosyjskiej i Białorusi – zaznaczył wicepremier.Podkreślił, że firmy zbrojeniowe z Polski i Estonii podpisały umowy o współpracy, w szczególności o rozwoju zdolności dronowych i antydronowych.– Chcemy razem podpisać już niedługo – mam nadzieję, że 21 maja w Tallinnie – umowę o gwarancjach bezpieczeństwa, o współpracy na rzecz bezpieczeństwa – oświadczył Kosiniak-Kamysz.– Wyznaczyliśmy naszym współpracownikom dwa miesiące, ambitny plan, ale mamy najlepszych ludzi i wiemy, że sobie z tym poradzą – dodał szef MON. Czytaj też: „Narewska Republika Ludowa”. Tania rosyjska prowokacja w EstoniiApel o zachowanie jedności w ramach NATOMinister obrony Estonii Hanno Pevkur zaapelował do sojuszników o zachowanie jedności w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, by obronić swobodę handlu, wolność gospodarczą oraz wspólne wartości. Podczas wypowiedzi dla mediów Pevkur podkreślił, że relacje polsko-estońskie zawsze były znakomite. – Bardzo cenię nasze wzajemne relacje, naszą współpracę w ramach Unii Europejskiej oraz w obrębie Sojuszu Północnoatlantyckiego – powiedział estoński minister.Pevkur przypomniał o ostatnich atakach rosyjskich dronów na kraje bałtyckie; jeden z nich uderzył w komin elektrowni w miejscowości Auvere na północnym wschodzie Estonii. – Pamiętajmy: to nie jest wina Ukrainy. To wszystko zostało spowodowane przez inwazję Rosji w Ukrainie, a Ukraina wyłącznie broni własnej wolności – dodał.Szef estońskiego MON zaapelował też do krajów członkowskich NATO o zachowanie jedności. – Putin, Kreml, Rosja – oni chcą jednego: żebyśmy tej jedności nie mieli, żeby te więzy pomiędzy sojusznikami osłabiały się każdego dnia – ocenił.– Jeżeli nie będziemy działać w jedności, to niestety bardzo stracimy. Tutaj chodzi o obronę naszych wartości, swobody wypowiedzi, swobody handlu, swobody poruszania się, wolności gospodarczej. (...) To jest to, co nas spaja – podkreślił minister obrony Estonii. Czytaj też: Drony lecące znad Rosji naruszyły przestrzeń NATO. Doszło do eksplozji