Państwo wykupi zniszczone domy. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę, która pozwoli kontynuować procedurę wykupu budynków uszkodzonych podczas powodzi we wrześniu 2024 roku – poinformowała w piątek kancelaria prezydenta. Nowe przepisy przyznają także dodatkową kwotę 50 mln zł na wykup budynków przez PGW Wody Polskie. Chodzi o przygotowaną przez posłów KO ustawę o zmianie ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi oraz niektórych innych ustaw oraz o zmianie ustawy - Prawo wodne. Nowela ma na celu dokończenie procedury wykupu nieruchomości prowadzonej na podstawie tzw. ustawy powodziowej 3.0 z 9 maja 2025 r.Kto może skorzystać z wykupuZ podpisanej przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy wynika, że wykup ma dotyczyć poszkodowanych, którzy przedłożyli w wymaganym terminie, tj. do 1 października 2025 r., kompletne wnioski o wykup swoich nieruchomości. Dodatkowo w ustawie wprowadzono zwolnienie z obowiązku uzyskiwania świadectwa charakterystyki energetycznej przy wykupie zniszczonych budynków.Czytaj także: Pasażerowie nadal uwięzieni na promie do Polski. To już kilkadziesiąt godzinLimity wydatków na 2026 rokW nowych przepisach określono, że w 2026 r. maksymalny limit wydatków ze środków rezerwy celowej przeznaczonej na przeciwdziałanie klęskom żywiołowym i usuwanie ich skutków, przeznaczonych na wykup i obsługę przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie wykupu nieruchomości uszkodzonych w czasie powodzi, wyniesie 31 mln 100 tys. zł, w tym na obsługę wykupów 150 tys. zł.Więcej pieniędzy na wykup nieruchomościW noweli podniesiono maksymalny limit wydatków z budżetu państwa, przeznaczonych na nabycie nieruchomości przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, z 800 mln zł do 850 mln zł. W 2026 roku limit ten wynosiłby 100 mln zł, w tym 50 mln zł przeznaczonych na nabycie nieruchomości w szczególnie uzasadnionych przypadkach, o których mowa z art. 258a ust. 2 pkt 2 Prawa wodnego.Ustawa wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.Czytaj także: Polexit po wyborach. Polacy wskazali swoje stanowisko