Zapikselowane zdjęcia i wideo. Biały Dom na oficjalnym profilu na platformie X zamieścił serię nietypowych zapikselowanych grafik i nagrań. Niektóre wpisy zostały usunięte wkrótce po publikacji. Enigmatyczne posty wywołały zdumienie internatów i falę spekulacji. Ich cel pozostał niejasny – Biały Dom nie odniósł się jeszcze do nagrań. Tajemnicze nagrania pojawiły się w nocy ze środy na czwartek na oficjalnych kontach Białego Domu w mediach społecznościowych. Jeden z filmów zniknął niedługo po publikacji, co wzbudziło jeszcze większe kontrowersje i falę domysłów. Pierwsze nagranie pojawiło się na Instagramie. Krótkie, kilkusekundowe wideo wyglądało na nagrane telefonem. Kamera była skierowana na czyjeś stopy. W tle było słychać głos kobiety, która zapytała o zbliżającą się premierę. Wideo zostało usunięte półtorej godziny od publikacji.W kolejnym z nagrań, które jest odtworzone od tyłu, podkreślono: „Jutro ekscytujące ogłoszenie”. Wkrótce opublikowano kolejny film, tym razem zarówno na Instagramie, jak i na platformie X. Post był jeszcze bardziej enigmatyczny – przez większość czasu ekran pozostawał czarny, a w jednym kadrze można było dostrzec fragment amerykańskiej flagi. W poście zawarte były emotikony smartfona i dźwięku. Na platformie X opublikowano też grafiki, zablurowane i utrzymane w ciemnej stylistyce. Jedna z nich ukazuje sylwetkę mężczyzny w czerwonej czapce, która przypomina nakrycie głowy kojarzone z prezydentem USA.Biały Dom jeszcze nie skomentował tych publikacji. Nie wiadomo, czy nagrania były celowym działaniem, czy błędem. Aktywność Białego Domu w mediach społecznościowych już wcześniej wywoływała kontrowersje. W ostatnich miesiącach pojawiały się różne treści – od memów po grafiki stworzone za pomocą sztucznej inteligencji.Czytaj też: Trump usunął rasistowski filmik o Obamach. Przepraszać nie zamierza