Ile to będzie kosztować? – Mamy nadzieję, że akcja będzie skuteczna – powiedział o programie CPN (Cena Paliw Niżej), czyli obniżce akcyzy i VAT na paliwo premier Donald Tusk. Minister Andrzej Domański poinformował o kosztach, jakie z tego tytułu poniesie budżet państwa. Po posiedzeniu rzecznik rządu poinformował, że projekty zostały przyjęte. Teraz czeka je proces legislacyjny w parlamencie. Premier podkreślił, że CPN to „najbardziej masywna propozycja, jaką można sobie wyobrazić, jeśli chodzi o naszą interwencję”. – Pracowaliśmy nad tym tak, aby wszystkie propozycje przygotowane przez konkretne resorty były odpowiedzialnymi – wskazał. Tusk podkreślił, że konieczne jest zadbanie o najniższe ceny paliw i przypilnowanie, aby „nikt nie zarobił na kieszeniach Polaków”. – Czasami się obniża daniny publiczne, na końcu ktoś płaci tyle samo, a ktoś na tym zarabia. Zrobiliśmy wszystko, żeby tego uniknąć – zapewnił. Czytaj także: Weto nie zatrzyma miliardów. „Polska dalej częścią programu SAFE”Premier wskazał, że na dzień dzisiejszy nie ma ryzyka, aby paliw zabrakło, ale scena globalna jest bardzo dynamiczna, a różne ryzyka będą istniały. – Uzyskaliśmy to, co jest do uzyskania w wersji maksymalnej – podkreślił. Ile to będzie kosztować? Minister Finansów Andrzej Domański poinformował o kosztach, jakie poniesie z tytułu obniżek budżet. Obniżka VAT na benzynę i olej napędowy z 23 na 8 proc. a akcyzę do minimalnych dopuszczalnych poziomów. – Te działania powinny przynieść niższe ceny benzyny o ok. 1,20 zł na litrze – powiedział. Dodał, że działania mają charakter czasowy, a dostosowanie podatku i akcyzy będzie elastyczne w zależności od sytuacji rynkowej. Szef resortu finansów powiedział, że koszty wyniosą w przypadku obniżki VAT-u 900 mln złotych w ujęciu miesięcznym, a dla akcyzy ten koszt sięga ok. 700 mln złotych miesięcznie. – Z punktu widzenia budżetu to są poważne wydatki – powiedział, dodając, że podjęto prace nad wprowadzeniem podatku od nadzwyczajnych zysków, by podmioty, które znacząco zarobiły na marży partycypowały w tych kosztach. Premier Tusk konkludując mówił o odpowiedzialnym podejściu i działaniach, które „nie narażają spółek których właścicielem jest państwo na specjalne perturbacje”. Czytaj także: Trump krytykuje NATO za brak pomocy. I grozi konsekwencjami– Mechanizm jest elastyczny. Będziemy w stanie reagować na każdą zmianę – zapewnił. Wyraził nadzieję, że prezydent podpisze obie ustawy przed świętami.