Są ranni. Izraelska armia wykorzystuje wojnę z Iranem do ponownej ofensywy w Libanie. Oficjalnie jej celem jest walka z Hezbollahem, ale przedstawiciele rządu Benjamina Netanjahu nie wykluczają aneksji. Od początku ostatniej eskalacji doszło do kilku ataków na żołnierzy z misji pokojowej ONZ. Tymczasowe Siły Zbrojne ONZ w Libanie liczą około 7,5 tysiąca żołnierzy pochodzących z 48 krajów. Misja działa marca 1978 roku, ale razi nieskutecznością. Nie była w stanie zapobiec wojnie z 1982 roku, połączonej z masakrą przebywających w libańskich obozach dla palestyńskich uchodźców i późniejszym izraelskim atakom.Celem misji jest monitorowanie zaprzestania działań wojennych między Izraelem a Hezbollahem. Wiąże się to z ryzykiem ataków przez obie strony. W ostatnich latach żołnierze ONZ regularnie dostawali się w krzyżowy ogień, tak było między innymi, gdy Hezbollah wsparł Hamas i zaatakował Izrael jesienią 2023 roku. Hezbollah wsparł Iran i zaatakował IzraelPorozumienie między Izraelem a partią uznawaną na organizację terrorystyczną osiągnięte w listopadzie 2024 roku wprowadziło względny spokój w Libanie. Zakończył się po najnowszym ataku na Iran, patrona Hezbollahu. 2 marca bojownicy zaczęli ostrzeliwać północny Izrael. Lider szyickiej grupy Naim Kassem oświadczył, że ataki były odpowiedzią na izraelskie „wykroczenia” od czasu podpisania zawieszenia broni w 2024 roku, które określił jako „nadmierne”.Siły Obronne Izraela poinformowały w tym tygodniu, że wróg wystrzelił ponad 2 tysiące rakiet i dronów. We wtorek rakieta Hezbollahu zabiła 27-letnią Izraelkę. W czwartek armia przekazała, że w walkach w południowym Libanie zginął żołnierz.Według danych ONZ, od początku marca ponad milion osób w Libanie zostało przesiedlonych w wyniku izraelskich działań ofensywnych i nakazów ewakuacji. Tamtejsze ministerstwo zdrowia przekazało, że zginęło ponad tysiąc osób, w większości cywilów.Liban: Izrael niszczy domy i infrastrukturęIzrael niszczy również infrastrukturę cywilną, między innymi mosty i domy, by nie były wykorzystywane przez „terrorystów”. Minister finansów Becalel Smotricz wzywa do aneksji południowego Libanu. Nową granicą miałaby być rzeka Litani. Organizacje żydowskich osadników nazywają te terytoria „północną Galileą” i liczą na ekspansję.Minister obrony Israel Kac oświadczył, że wraz z premierem Netanjahu polecił armii przyspieszenie wyburzania domów libańskich w „wioskach na linii frontu”, aby położyć kres zagrożeniom dla społeczności izraelskich. Wojsku nakazano też natychmiastowe zniszczenie wszystkich mostów na rzece Litani na południu Libanu, które – jak ocenił Kac – były wykorzystywane do „działalności terrorystycznej”.Na linii ognia są żołnierze misji pokojowej ONZ. Kandice Ardiel, rzeczniczka UNIFIL, powiedziała stacji ABC News, że doszło do około 20 incydentów. Wskazała, że nie wiadomo kto odpowiada za 60 proc. z nich. Jedną czwartą przypisano armii izraelskiej zaś 15 proc. „podmiotom niepaństwowym” po stronie libańskiej, czyli najpewniej odpowiada za nie Hezbollah.Ranni żołnierze ONZ– Jak dotąd czterech żołnierzy sił pokojowych UNIFIL zostało rannych w dwóch oddzielnych incydentach – wskazała Ardiel. Trzech z nich odniosło lekkie obrażenia, stan czwartego jest poważny, lecz stabilny. Dwukrotnie ostrzelana została także główna kwatera sił rozjemczych w nadmorskim mieście An-Nakura.Siły Obronne Izraela przyznały się do odpowiedzialności za jeden incydent. 6 marca izraelski czołg omyłkowo ostrzelał pozycje UNIFIL, raniąc ghańskich żołnierzy z misji pokojowej ONZ. Szyiccy radykałowie nie potwierdzili, by dopuścili się podobnego ostrzału.Argiel przekazała, że siły pokojowe UNIFIL pozostają na wszystkich swoich pozycjach, ale „ze względu na niestabilną i niebezpieczną sytuację możliwości przemieszczania się są mocno ograniczone”. – Nie prowadzimy już patroli w dotychczasowy sposób, więc nasz monitoring jest bardziej ograniczony niż wcześniej – przyznała.– Nasze patrole skupiają się teraz na obszarach wokół naszych pozycji, aby zapewnić bezpieczeństwo siłom pokojowym i zniechęcić grupy zbrojne do wykorzystywania naszych pozycji jako osłony dla swoich działań – wyjaśniła rzeczniczka UNIFIL.Czytaj także: Zmasowany atak Izraela na Iran. Rosnące napięcie na Bliskim Wschodzie