Pornhub i inne serwisy pod lupą. Komisja Europejska bije na alarm: dzieci mogą bez większych przeszkód korzystać z popularnych serwisów pornograficznych. Wstępne wyniki dochodzenia wskazują, że platformy takie jak Pornhub, Stripchat czy XVideos nie stosują skutecznych mechanizmów weryfikacji wieku, ograniczając się często jedynie do kliknięcia w deklarację pełnoletności. Bruksela zapowiada możliwe kary sięgające miliardów euro. Komisja Europejska przedstawiła w czwartek wstępne ustalenia dochodzenia dotyczącego popularnych platform pornograficznych, takich jak Pornhub, Stripchat, XNXX i XVideos.Z analizy wynika, że żaden z tych serwisów nie stosuje skutecznych mechanizmów weryfikacji wieku użytkowników, co oznacza, że dostęp do nich mogą uzyskać również dzieci.Naruszenia przepisów UE o DSABruksela zarzuca platformom naruszenie przepisów o usługach cyfrowych (DSA), które nakładają obowiązek oceny ryzyka dla użytkowników oraz zapewnienia ochrony nieletnich.Według KE serwisy nie przeprowadziły rzetelnej analizy zagrożeń związanych z dostępem dzieci do treści pornograficznych lub zrobiły to w sposób niewystarczający.KE zauważyła, że platformy raczej skupiały się na obawie utraty reputacji, jeśli okaże się, że do ich usług miały dostęp dzieci, a nie na tym, jak kontakt z pornografią mógł wpłynąć na nieletnich.Czytaj także: Trump krytykuje NATO za brak pomocy. I grozi konsekwencjami„Kliknij, jeśli masz 18 lat” – nieskuteczna weryfikacjaDochodzenie wykazało, że mimo formalnych zapisów o przeznaczeniu usług wyłącznie dla dorosłych, platformy pozwalały na dostęp nieletnim po prostym potwierdzeniu pełnoletności.Oświadczenia własnego nie można uznać za skuteczny środek weryfikacji wieku – podkreśliła Komisja.Dodatkowe zabezpieczenia, takie jak ostrzeżenia czy oznaczenia „tylko dla dorosłych”, również uznano za niewystarczające, a serwisy powinny wdrożyć skuteczne mechanizmy weryfikacji wieku użytkowników.KE: nawet 7-latek może wejśćRzecznik Komisji Thomas Regnier zaznaczył, że obecne rozwiązania nie działają. – Jeśli 7-latek może wejść na wasze strony, to znaczy, że mechanizmy weryfikacji wieku zawodzą – powiedział w Brukseli.Komisja pracuje obecnie nad własnym systemem weryfikacji wieku, który testowany jest w sześciu krajach UE – Francji, Danii, Włoszech, Grecji, Belgii i Hiszpanii.Możliwe kary finansoweJeśli ustalenia się potwierdzą, Komisja może formalnie uznać naruszenie prawa UE i nałożyć na platformy kary sięgające nawet 6 proc. ich globalnych rocznych obrotów.Czytaj także: Orban uderza w dziennikarza śledczego. Oskarżył go o szpiegostwoSnapchat także pod lupąTego samego dnia KE poinformowała o wszczęciu formalnego dochodzenia wobec Snapchata. Platforma może nie zapewniać wystarczającej ochrony nieletnich, narażając ich m.in. na tzw. grooming – czyli prób zaprzyjaźnienia się z dzieckiem przez dorosłego w celu wykorzystania seksualnego dziecka lub namówienia go np. do działalności przestępczej.Zgodnie z regulaminem Snapchata, użytkownicy platformy muszą mieć ukończone przynajmniej 13 lat. Komisja podejrzewa jednak, że także w tym przypadku weryfikacja wieku opiera się głównie na deklaracjach użytkowników.Globalny problem: platformy pod presjąDziałania UE wpisują się w szerszy trend zaostrzania kontroli nad platformami internetowymi. W Stanach Zjednoczonych sąd w Los Angeles nakazał niedawno firmom takim jak Meta i YouTube wypłatę 3 mln dolarów odszkodowania w sprawie uzależnienia dzieci od mediów społecznościowych.Komisja Europejska prowadzi również kolejne dochodzenia dotyczące uzależniających mechanizmów stosowanych przez platformy, obejmujące m.in. TikToka, Metę a także serwisy e-commerce Temu i Shein.Czytaj także: Bundeswehra zawiesza oficera. Przekazał tajne plany lobbyście