Pozostały negocjacje z państwami członkowskimi. Parlament Europejski poparł w czwartek porozumienie w sprawie ceł, zawarte w ubiegłym roku między Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi. W kolejnym kroku odbędą się negocjacje z państwami członkowskimi w ramach Rady UE nad ostatecznym kształtem przepisów. Stawki celneChodzi o umowę w sprawie stawek celnych w handlu między UE a USA, zawartą przez amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa i przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen w lipcu 2025 roku w szkockim Turnberry.Umowa ta przewiduje wprowadzenie ceł w wysokości 15 proc. na europejskie towary przemysłowe sprowadzane do USA z UE, w tym samochody.UE zobowiązała się ze swojej strony do obniżenia ceł na niektóre produkty rolne sprowadzane do Europy z USA, ale nie ma wśród nich tzw. produktów wrażliwych, takich jak wołowina, drób i cukier.Unia Europejska ma wprowadzić zerową stawkę celną na orzechy, soję, niektóre ryby i owoce morza oraz karmę dla zwierząt domowych. Czytaj także: UE wstrzymuje umowę z USA. To odpowiedź na groźbę cełRozmowy trójstronne– Parlament wywiązuje się z obowiązku wprowadzenia tej umowy w życie. (...) Działamy w oparciu o zrozumienie, że cła 15 proc. na większość towarów przemysłowych stanowią pułap, a dodatkowe cła nie będą miały zastosowania powyżej tego poziomu – powiedziała szefowa europarlamentu Roberta Metsola na konferencji prasowej.– Przejdziemy teraz bezpośrednio do rozmów trójstronnych (Parlament Europejski, Komisja Europejska i Rada UE - red.) i zapewniam, że chcemy doprowadzić tę sprawę do końca jak najszybciej, w najbliższych tygodniach – dodała. Czytaj także: Trump się opamiętał? Cła dla Europy wstrzymaneDwie klauzuleEuroposłowie w głosowaniu opowiedzieli się za wzmocnieniem tzw. klauzuli zawieszenia, która pozwalałaby na czasowe wycofanie preferencji taryfowych wobec USA w określonych okolicznościach. Komisja Europejska mogłaby wystąpić z wnioskiem o zawieszenie całości lub części ulg handlowych, m.in. w sytuacji, gdyby Stany Zjednoczone podniosły cła powyżej uzgodnionego poziomu 15 proc. lub wprowadziły nowe opłaty celne na produkty z UE.Mechanizm ten mógłby zostać zastosowany również w przypadku działań podważających założenia umowy, dyskryminujących unijne firmy, zagrażających integralności terytorialnej państw członkowskich lub oznaczających użycie presji ekonomicznej.W propozycji znalazła się także tzw. klauzula wejścia w życie. Zakłada ona, że nowe taryfy byłyby stosowane wyłącznie pod warunkiem wywiązywania się przez USA z przyjętych zobowiązań, w tym ograniczenia ceł na towary z UE zawierające mniej niż 50 proc. stali i aluminium do maksymalnie 15 proc.Proces legislacyjnyEuroposłowie wyznaczyli datę wygaśnięcia przepisów dotyczących porozumienia na 31 marca 2028 roku, przy czym ewentualne przedłużenie jego obowiązywania wymagałoby przedstawienia nowego projektu legislacyjnego, poprzedzonego szczegółową oceną skutków funkcjonowania przepisów.Czytaj także: Na wojnie z Trumpem. Jakie opcje ma Unia Europejska?