Decyzja w rękach europarlamentu. Parlament Europejski ma dziś zdecydować o uchyleniu immunitetu Grzegorzowi Braunowi. We wtorek zielone światło dała komisja prawna, która pozytywnie rozpatrzyła dwa wnioski prokuratury. Chodzi o zaprzeczanie zbrodniom ludobójstwa i Holokaustu, a także o niszczenie wystawy poświęconej prawom osób LGBT i niszczenie flagi europejskiej w Sejmie. Do głosowania dojdzie na sali plenarnej Parlamentu Europejskiego w Brukseli.– O godz. 11.00 wszyscy europosłowie, którzy wezmą udział w posiedzeniu opowiedzą się za tym, czy uchylić, czy też może odrzucić wniosek polskiej prokuratury o uchylenie immunitetu Grzegorza Brauna w dwóch sprawach – powiedziała korespondentka TVP w Brukseli Dorota Bawołek. Dwie sprawyJak dodała, chodzi o zniszczenie przez polskiego polityka flag unijnej, ukraińskiej, społeczności LGBT w polskim Sejmie. Druga sprawa natomiast dotyczy negowania ludobójstwa, które odbywało się w czasie rządów III Rzeszy Niemieckiej.Czytaj także: Bohaterowie z czasów Zagłady. W Brukseli otwarto wyjątkową wystawęWpłynął kolejny wniosekTo już kolejny raz kiedy europarlament uchyla nietykalność prawną polskiemu politykowi.Jak przypomniała Dorota Bawołek, wcześniej zrobił to w sprawach dotyczących m.in. zniszczenia przez niego świec chanukowych w polskim Sejmie i ataku na lekarkę w Oleśnicy.Wczoraj przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola otwierając posiedzenie plenarne poinformowała, że wpłynął także kolejny wniosek od polskiego prokuratora o kolejne uchylenie immunitetu Grzegorzowi Braunowi. Chodzi również o publiczne negowanie przez niego istnienia obozów koncentracyjnych.Czytaj także: Kolejny wniosek ws. immunitetu Brauna. „Nie będzie na to zgody”Surowe konsekwencjeParlament Europejski już w styczniu ubiegłego roku wyciągnął surowe konsekwencje wobec Grzegorza Brauna za to, że ten zakłócał obchody Dnia Pamięci Ofiar Holocaustu na sali plenarnej.Jak wspomniała Dorota Bawołek, europoseł został wówczas siłą wyprowadzony przez ochronę, a Parlament Europejski nałożył na niego karę, która polegała na pozbawieniu go możliwości udziału w obradach przez sześć miesięcy i diet z tym związanych, co kosztowało polskiego polityka kilkadziesiąt tysięcy euro. Dwa dni temu komisja prawna europarlamentu opowiedziała się za tym, aby również i tym razem uchylić immunitet polskiemu politykowi.„Nikt nie będzie bronił Brauna”Krzysztof Śmiszek i Michał Wawrykiewicz, polscy eurodeputowani, którzy są członkami tej komisji, nie mają wątpliwości, że wynik dzisiejszego głosowania będzie wyglądał podobnie.– Głosowania w komisji prawnej, która zajmuje się immunitetami wskazują na jednoznaczny wynik tego głosowania na sali plenarnej. Cała komisja JURI była za tym, aby uchylić immunitet posłowi Braunowi i myślę, że podobny wynik będzie także na sali plenarnej. Nikt tutaj nie będzie bronił Brauna. Nikt nie będzie tutaj bronił jego antysemickich, homofobicznych, przemocowych działań – powiedział europoseł Krzysztof Śmiszek.– Pamiętamy, co powiedział Braun o tym, że nie było komór gazowych w Auschwitz, więc myślę, że nie będą mieli europosłowie żadnego zawahania przy głosowaniu w Polsce i nie tylko Polsce, w wielu innych krajach. W Polsce to jest przestępstwo na podstawie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Zgodnie z artykułem 55, kto wbrew faktom i publicznie zaprzecza zbrodniom m.in. nazistowskim, podlega karze do pozbawienia wolności do lat 3 – poinformował europoseł Michał Wawrykiewicz.Czytaj także: Prorosyjski apel posłów Brauna. Politycy napisali do Ławrowa i SikorskiegoList do kierownictwa Parlamentu EuropejskiegoEurodeputowani z innych państw członkowskich są zszokowani zachowaniem polskiego polityka. Również incydentem, do którego doszło w ubiegłym tygodniu w czasie posiedzenia komisji spraw zagranicznych. Wówczas także Grzegorz Braun wypowiadał antysemickie hasła, zresztą przewodniczący komisji bardzo ostro go potraktował. Kazał wprost mu się „zamknąć”. – Jedna z członkiń tej komisji z którą udało mi się porozmawiać, zapewniała, że już powstał list do kierownictwa Parlamentu Europejskiego w tej sprawie, w którym eurodeputowani domagajką się kolejnych kar dla polskiego polityka – powiedziała korespondentka TVP w Brukseli Dorota Bawołek. „Antysemityzm to nie opinia, a przestępstwo”– Podpisałam się pod listem, w którym domagamy się dla niego sankcji, bo wolność słowa nie oznacza, że można uderzać w podstawowe wartości Unii Europejskiej. Antysemityzm to nie opinia, a przestępstwo. Eurodeputowany nie powinien nigdy takiego przestępstwa popełniać – powiedziała Nathalie Loiseau, eurodeputowana z Francji. Czytaj także: Grzegorz Braun domaga się ochrony. Napisał w tej sprawie do ministraGłosy europosłówEuroposłowie surowo ocenili zachowanie Grzegorz Brauna.– Jeżeli publicznie zachował się w sposób antysemicki, powinien być objęty sankcjami, właśnie z tego powodu – powiedział Juan Fernando Lopez, europoseł z Hiszpanii. W podobnym tonie wypowiedział się eurodeputowany z Litwy Virginijus Sinkevicius.- Antysemityzm nie powinien być akceptowany w społeczeństwie w dzisiejszych czasach. Tym bardziej takie antysemickie przemowy przez eurodeputowanego. Każdy członek do Parlamentu Europejskiego powinien przekazać społeczeństwu odpowiedni przykład. Dobre wartości. Jeżeli wszystko, co poseł potrafi, to zwracanie na siebie uwagi przez przemowy pełne nienawiści i antysemityzmu, to całkowicie niedopuszczalne – powiedział europoseł Sinkevicius.Czytaj także: Parlament Europejski zdecydował w sprawie immunitetu Brauna