Przedstawiciel Saab-a o programie Orka. Szwedzki Saab Kockums przygotowuje dla Polski trzy okręty podwodne, ale kontrakt na sumę ponad 10 mld złotych wykracza poza ramy zwykłego zakupu. – Chcemy stworzyć wspólną bazę serwisową na Bałtyku, co byłoby korzyścią dla obu narodów – mówi szef obszaru biznesowego Saab Kockums Mats Wicksell. Polska zakupi od Szwecji trzy nowoczesne okręty podwodne A26 w ramach programu Orka – obecnie jednego z najważniejszych programów modernizacyjnych Marynarki Wojennej RP. Mats Wicksell podkreśla, że okręty A26 charakteryzuje m.in. bardzo niska wykrywalność. Zwłaszcza na Bałtyku – morzu płytkim i wąskim, z licznymi archipelagami, gdzie przeciwnik jest zawsze blisko.Nawet przy poważnych uszkodzeniach okrętu, załoga ma być uratowana– Aby operować tak blisko przeciwnika, trzeba być cichym właściwie przez cały czas. A26 ma też wyższą odporność konstrukcyjną niż jednostki konkurencji, ale kluczowa jest też przeżywalność załogi. Zaprojektowaliśmy go tak, by (...) nawet przy silnych uszkodzeniach okrętu możliwe było sprowadzenie załogi na ląd przy użyciu własnych silników – zaznaczył Wicksell.Wskazał ponadto, że polskie jednostki mogą zostać wyposażone w systemy do ochrony krytycznej infrastruktury podwodnej. Zobacz także: Rośnie współpraca obronna ze Szwecją. „Łączy nas to samo zagrożenie”– W przedniej części okrętu mamy wyrzutnie torped, ale mamy też dużą śluzę, która służy do obsługi dowolnych ładunków. Dzięki niej możemy wchodzić w interakcję z otoczeniem morskim w znacznie większym stopniu niż wcześniej. Możemy przez nią wypuszczać zdalnie sterowane pojazdy, a także nurków z ekwipunkiem. Istnieje też możliwość montażu dodatkowego sprzętu na zewnątrz kadłuba. Daje to elastyczność i możliwość posiadania na pokładzie systemów, które mogą prowadzić bliski monitoring infrastruktury, uzupełniając istniejące wyposażenie jednostki – powiedział Mats Wicksell.Polsko – szwedzka baza serwisowa okrętów podwodnych na BałtykuPrzedstawiciel Saab-a zaznaczył, że celem firmy jest umożliwienie serwisowania szwedzkich i polskich okrętów podwodnych w obydwu krajach. – Chcemy stworzyć wspólną bazę serwisową na Bałtyku, co byłoby korzyścią dla obu narodów. Da to większą elastyczność w planowaniu przeglądów, ale także większą odporność systemu – przekonuje Szwed. Wicksell zapewnił również, że polskie firmy już dziś znajdują się w globalnym łańcuchu dostaw Saab-a. Zobacz także: Nowe okręty podwodne dla Marynarki Wojennej. „Jesteśmy coraz bliżej”– Ze względu na bliskość geograficzną oraz kompetencje polskiego przemysłu korzystaliśmy z usług polskich firm już wcześniej, przy innych projektach, ale teraz rozszerzamy bazę dostawców. Staramy się unikać ich wymiany, ponieważ kwalifikacja nowych podmiotów w branży okrętów podwodnych jest bardzo trudna. Gdy mamy dostawców, którzy pracują profesjonalnie, nie rezygnujemy z ich usług – stwierdził przedstawiciel Saab-a.Nowe miejsca pracy w Polsce, przy produkcji szwedzkich okrętówDopytywany o to, co polscy podatnicy zyskują dzięki polsko-szwedzkiej współpracy w zakresie realizacji programu Orka, Mats Wicksell przekonuje, że relacja ta z czasem przełoży się na większą sprzedaż eksportową, a także stworzy dobry klimat dla przemysłu obronnego i nowe miejsca pracy w Polsce.– Współpracujemy blisko także z polskimi uczelniami. Myślę, że to pomoże polskiej gospodarce rosnąć jeszcze szybciej (...). Szwecja i Polska świetnie się uzupełniają. Razem możemy zwiększyć potencjał obu krajów – podkreślił biznesmen.Pod koniec listopada ubiegłego roku polski rząd podjął decyzję o zakupie od Szwecji nowoczesnych okrętów podwodnych w ramach programu Orka. Szwedzka oferta przewiduje dostawę dla Polski trzech okrętów A26. Pierwszy z nich ma być gotowy w 2030 roku. Jednostki są oparte o konstrukcję modułową wyposażone w napęd diesel-elektryczny, a także moduł napędu niezależnego od powietrza atmosferycznego (AIP), zwiększający możliwości długiego przebywania w zanurzeniu. Zobacz także: „Wielki dzień dla bezpieczeństwa Polski”. Polska wybrała partneraPodstawowe uzbrojenie okrętów to wyrzutnie torped kalibru 533 mm oraz dok pozwalający m.in. na wodowanie podwodnych bezzałogowców, czy skryty transport w miejsce misji wojsk specjalnych.