Tragiczne sceny. Autobus z kilkudziesięcioma pasażerami wpadł do rzeki Padma w dystrykcie Rajbari w Bangladeszu. Do tragedii doszło podczas wjazdu pojazdu na prom. Zginęły co najmniej 24 osoby, a bilans ofiar może jeszcze wzrosnąć. Do wypadku doszło w środę po południu czasu lokalnego. Według relacji świadków kierowca autobusu stracił panowanie nad pojazdem w momencie wjazdu na prom. Pojazd nie zatrzymał się na rampie i zsunął się bezpośrednio do rzeki, szybko znikając pod wodą. Zginęły co najmniej 24 osoby.Na pokładzie znajdowało się – według różnych źródeł – około 40-50 osób. Części pasażerów udało się wydostać przez okna i dopłynąć do brzegu lub zostali wyciągnięci przez świadków. Wielu jednak pozostało uwięzionych wewnątrz autobusu.Na miejsce skierowano liczne służby ratunkowe, w tym nurków, straż pożarną oraz wojsko. W akcji uczestniczyli także mieszkańcy i załogi lokalnych łodzi.Kilkanaście osób zostało rannych i trafiło do szpitali. Liczba poszkodowanych może się zmienić, ponieważ nie wszystkich pasażerów udało się jeszcze odnaleźć.W sieci pojawiły się nagrania przedstawiające moment tragedii oraz pierwsze chwile akcji ratunkowej. Czytaj też: O włos od tragedii na lotnisku. Ale linie lotnicze sprawę bagatelizują