„Oczekujemy, by prezydent przyjął ślubowanie sędziów TK”. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oświadczył, że nie będzie wchodzić w polemikę z kancelarią prezydenta ws. sędziów Trybunału Konstytucyjnego i korespondencję w tej sprawie uważa za zamkniętą. – Oczekujemy, by prezydent przyjął ślubowanie sędziów TK – powiedział. Sejm dokonał wyboru sześciu sędziów TK 13 marca. Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki zwrócił się w ubiegłym tygodniu do marszałka Sejmu o przedstawienie prezydentowi wyjaśnień dotyczących procedowania wyboru sędziów. Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec udzielił odpowiedzi w czwartek. Bogucki ocenił jednak, że pismo Siwca nie odpowiadało na zasadnicze wątpliwości konstytucyjne podniesione przez prezydenta, w związku z czym ponowił swoje zapytania.„Oczekujemy, żeby prezydent przyjął ślubowanie”Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji w Sejmie podkreślił jednak, że według niego prezydent stara się przedłużyć kwestię wyboru nowych sędziów.– My traktujemy tę sprawę tak, jak została ona opisana w piśmie pana Siwca po pierwszym piśmie od pana prezydenta. Mianowicie: cała procedura została przeprowadzona zgodnie z prawem, zgodnie z regulaminem Sejmu i oczekujemy, żeby prezydent przyjął ślubowanie w Sejmie – powiedział.– Kancelaria Sejmu zakończyła korespondencje z kancelarią prezydenta w tej sprawie. Na drugie pismo nie odpowiemy, nie dlatego że jesteśmy w jakikolwiek sposób aroganccy albo niechętni, tylko uważamy, że stanowisko prezydenta jest takie, żeby tę sprawę przeciągać i wykazuje ewidentnie złą wolę – podkreślił marszałekMarszałek Sejmu dodał, że pisma z kancelarii prezydenta wydają mu się „pełne nerwów”. Czytaj także: Tajny zakup za 96 mln zł. Większość sprzętu nigdy nie trafiła do ludzi„Obawiam się o stan emocjonalny prezydenta”W tym kontekście nawiązał do zachowania prezydenta Karola Nawrockiego, który w poniedziałek w stanowczy sposób upomniał dziennikarza: – Zresztą w tych pismach, powiem szczerze, widzę wielkie nerwy jeżeli chodzi o kancelarię prezydenta. Obawiam się zresztą o stan emocjonalny prezydenta, bo obserwowałem go na konferencji prasowej i jego zachowanie w stosunku do dziennikarza TVN. Chcę powiedzieć, że to zachowanie oceniam jako wyjątkowo chamskie, brutalne i takie, które nigdy nie powinno dojść do skutku – zaznaczył.Podczas poniedziałkowych obchodów Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej Karol Nawrocki został zapytany przez jednego z dziennikarzy, czy nie przeszkadza mu już zażyłość Viktora Orbana z Władimirem Putinem. Prezydent podszedł do zadającego pytanie i wskazując na niego palcem odpowiedział, że mówił o tym podczas konferencji: – Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski. Mówię do pana, panie redaktorze. Władimir Putin to zbrodniarz. Rozumie pan redaktor? - pytał Karol Nawrocki.Czytaj także: Nowe przepisy o mobbingu i obronie cywilnej. Tym zajmie się teraz Sejm