Doniesienia „Financial Times”. Iran poinformował we wtorek państwa członkowskie Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO), że statki, których „nie uzna za wrogie”, mogą przepływać przez cieśninę Ormuz, o ile będą koordynować tranzyt z władzami w Teheranie – napisał we wtorek dziennik „Financial Times”. Według gazety, w liście rozesłanym do członków IMO irańskie ministerstwo spraw zagranicznych stwierdziło, że Teheran „podjął niezbędne i proporcjonalne działania, by uniemożliwić agresorom i ich zwolennikom wykorzystanie cieśniny Ormuz do prowadzenia wrogich operacji”.Oni nie kwalifikują się do przepływuTeheran stwierdził też w dokumencie, że jednostki powiązane ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem, a także „inni uczestnicy agresji nie kwalifikują się do (...) przepływu”. Mająca siedzibę w Londynie Międzynarodowa Organizacja Morska zrzesza 176 państw świata.Czytaj także: Plan zakończenia wojny w Iranie. Pośredniczy „ulubiony feldmarszałek” TrumpaW opinii profesor Natalie Klein z amerykańskiego think-tanku Defence of Democracies (Fundacja Obrony Demokracji) Iran ma się uciekać do wymuszania haraczu za możliwość przepłynięcia przez Ormuz. Stałe myto za transport przez Ormuz?– Liczne doniesienia potwierdzają, że Iran oferuje przeprawę przez swoje wody terytorialne w cieśninie w zamian za kwotę sięgającą nawet 2 mln dol. To próba wymuszenia, a tankowce chętnie płacą – stwierdziła analityczka i dodała, że irański parlament podejmuje działania mające na celu wprowadzenie stałych podatków i opłat za transport wodami terytorialnymi przez Ormuz.W wyniku odpowiedzi Iranu na wojnę, którą 28 lutego rozpoczęły przeciwko temu państwu Izrael i USA, poważnym utrudnieniom uległ transport przez cieśninę Ormuz. W normalnych warunkach przechodzi przez nią m.in. ok. 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej. W efekcie blokady cena surowca gwałtownie wzrosła na światowych rynkach.