„Pytanie tygodnia”. Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Budapeszcie budzi wiele emocji. Poparcie, którego udziela jawnie prorosyjskiemu i antyunijnemu Viktorowi Orbanowi, jest mimo wszystko sporym zaskoczeniem. Podobnie jak postawa głowy państwa wobec dziennikarza zadającego niewygodne pytania. Na te tematy rozmawiali w „Pytaniu tygodnia” Karolina Opolska, Mirosław Oczkoś i Dariusz Ćwiklak. Ostra reakcja prezydenta wobec dziennikarza TVN wywołała szereg komentarzy. „Następnym razem taki redaktor dostanie z dyni”Zdaniem Karoliny Opolskiej reakcja prezydenta była „dość emocjonalna”. – Myślę, że nerwy puszczają. Tacy, jacy jesteśmy naprawdę wychodzi w dwóch przypadkach: pod dużą presją albo jak jesteśmy totalnie wyluzowani – wskazał Mirosław Oczkoś, dodając, że „przy dużej presji panujemy nad tym mniej”. – Pan Karol Nawrocki nie kryje się z tym, skąd pochodzi (...) Pan Karol zaczyna grozić dziennikarzowi, mówi o sobie w trzeciej osobie. Władza to jest bardzo niebezpieczny narkotyk – ocenił. Dziennikarz wskazał, że „ludzie mniej odporni na władzę zaczynają mieć powikłania”. Zaznaczył jednak, że dawno nie widział takiego zachowania w polityce. CZYTAJ TAKŻE: „Szerzycie kłamstwa”. Węgierski polityk uderza w Tuska i SikorskiegoJego zdaniem jest to „przemocowy styl uprawiania polityki”. – To idzie w stronę ustawki, następnym razem taki redaktor dostanie z dyni – powiedział. – Nie wszyscy politycy mają rodowód stadionowy, czy ustawkowy, więc mam nadzieję, że to nie będzie zaraźliwe aż tak bardzo – powiedział Dariusz Ćwiklak, wyrażając nadzieję, że inni politycy nie będą takich zachowań powielać.