Twórczość Iwaszkiewicza wciąż żywa. „Starość” to nieznane dotąd opowiadanie Jarosława Iwaszkiewicza, wybitnego prozaika, poety i eseisty, odnalezione po 65 latach. Odkrycia dokonał Robert Papieski, znawca twórczości. – Przeglądałem rękopisy, zajrzałem do zeszytu i natknąłem się na „Starość”. Takiego tekstu wcześniej nie znałem – opowiedział reporterom TVP3 Warszawa adiunkt w Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku.Opowiadanie premierowo odczytał Olaf Lubaszenko, dla którego Iwaszkiewicz jest niezwykle ważną postacią. – Jarosław Iwaszkiewicz w moim życiu to nie tylko „Dzień listopadowy”. Przypominam sobie też różne zdarzenia związane z serialem „Trzy młyny” – wyznał aktor i reżyser.Opowiadanie „Starość” powstało na Sycylii, dokładnie 14 lutego 1961 roku. – Ponad wszelką wątpliwość wiemy, że ten utwór zyskał na aktualności. Ja nie wierzę w przypadki – podkreśliła Agata Kościelna-Ratowska, dyrektor Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku.Iwaszkiewicz i jego tajemniceNiewykluczone, że bogata spuścizna pisarza skrywa jeszcze inne tajemnice. – Nie wiemy wszystkiego, niektóre rzeczy czekają na swój moment – przyznała Agata Charuba-Chadryś z Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku.Jarosław Iwaszkiewicz był czterokrotnie nominowany do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Dzięki ludziom, którzy dbają o jego dorobek, jego twórczość wciąż pozostaje żywa. „Panny z Wilka”, „Matka Joanna od Aniołów” czy „Kochankowie z Marony” nadal są czytani. Pamięć o zmarłym w 1980 roku mistrzu to także jego piękna karta podczas II wojny światowej, gdy ukrywał Żydów, za co groziła kara śmierci. Za swoją postawę został uhonorowany tytułem Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.Czytaj także: Iwaszkiewicz w rybackiej sieci i obowiązkowe tańce, czyli polski karnawał