Czwarte miejsce Polek. O włos od medalu. Polska sztafeta kobiet 4x400 m zajęła czwarte miejsce w finale halowych mistrzostw świata. To była ostatnia konkurencja trzydniowej imprezy w Toruniu. Biało-Czerwoni zakończyli swój udział z dorobkiem czterech medali. Do finału dostało się sześć ekip – po dwie z dwóch serii oraz dwie pozostałe z najlepszymi czasami. Marika Popowicz-Drapała, Anna Gryc, Anastazja Kuś i Justyna Święty-Ersetic wygrały pierwszy bieg eliminacyjny i wywalczyły bezpośredni awans.Polska sztafeta na czwartym miejscuPolki uzyskały najlepszy wynik w eliminacjach – 3.28,06. Wyprzedziły Holenderki – 3.28,11 i Amerykanki – 3.28,36.Po eliminacjach Święty-Ersetic mówiła, że na wieczorny finał Polki wyciągną „asa z rękawa”. Była nim Natalia Bukowiecka, która w sobotę zdobyła srebrny medal w biegu indywidualnym na 400 metrów.To właśnie najlepsza z naszych biegaczek otwierała bieg sztafetowy, zastępując Popowicz-Drapałę.Bukowiecka przekazała Gryc pałeczkę na pierwszym miejscu, ale po piętach deptały naszym biegaczkom Amerykanki i Holenderki. Gryc od razu spadła na trzecie miejsce, ale utrzymywała dystans do prowadzącego duetu. Biegnąca na trzeciej zmianie Kuś trzymała się Amerykanki i Holenderki, choć do czołówki dołączyły się jeszcze Hiszpanki. Kończąca bieg Święty-Ersetic nie dała jednak rady. Polki zakończyły bieg na czwartym miejscu. Amerykanki wygrały czasem 3.25,81. Drugim Holenderkom zmierzono 3.26,00, a trzecim Hiszpanki – 3.26,04. Czas Polek to 3.26,17