Został zmieniony już w przerwie. Tylko wprawne oko kibica zarejestrowało obecność na boisku Roberta Lewandowskiego w niedzielnym meczu FC Barcelony z Rayo Vallecano. 37-letni napastnik został zmieniony w przerwie. We wtorek Robert Lewandowski błysnął cudowną formą, strzelając dwa gole dla FC Barcelony w wygranym 7:2 spotkaniu fazy play-off Ligi Mistrzów z Newcastle.W niedzielę nie było już tak dobrze. Kapitan reprezentacji Polski rozpoczął mecz z Rayo Vallecano w wyjściowy składzie i... to by było na tyle.Przez pierwszą połowę Lewandowski był kompletnie niewidoczny. Nie oddał żadnego strzału, zaliczył zaledwie 12 kontaktów z piłką, na cztery próby dryblingu tylko jedna była udana. Nic dziwnego, że Hansi Flick w przerwie podziękował Polakowi za grę, a jego miejsce zajął Fran Torres. Pomimo słabego występu Polaka Katalończycy zdołali wygrać 1:0 po golu Ronalda Araujo. Dla Barcelony była to piąta z rzędu wygrana w La Liga. Ekipa ze stolicy Katalonii ma siedem punktów przewagi nad Realem Madryt. Teraz przed Lewandowski, baraże o awans do finałów mistrzostw świata. 26 marca Polska podejmuje na PGE Narodowym Albanię.