Świadkowie mówią o trzech wybuchach. Do pożaru doszło w sobotę przed godz. 15 przy ulicy Migdałowej w Warszawie. Świadkowie mówią o trzech wybuchach. Na miejsce przybyły służby, w tym zastępy straży pożarnej i policji.Ogień dotarł do budynku strzelnicyOgień z busa zaparkowanego przy strzelnicy rozprzestrzenił się na pobliski budynek – informował kapitan Paweł Warzywoda z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie. Niewykluczone, że ofiary to osoby, które pracowały w remontowanej strzelnicy.Pożar został już opanowany, jego przyczyny nie są jeszcze znane. Służby wyjaśniają okoliczności tragedii. Były zastępca komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej Ryszard Grosset mówił w TVP Info, że „to jeden z najdziwniejszych pożarów, jakie widział”.Zobacz też: Noc pożarów w Wielkopolsce. Do akcji ruszyły dziesiątki strażakówNa zdjęciach, które otrzymaliśmy na platformę Twoje@Info, widać unoszące się w okolicy pożaru chmury dymu.