Groźna sytuacja. Pasażerski Boeing 737 linii Alaska Airlines i transportowy Boeing 777 firmy FedEx niemal zderzyły się na międzynarodowym lotnisku Newark Liberty w amerykańskim stanie New Jersey. Kontroler nakazał jednemu z pilotów poderwanie samolotu i odejście na drugi krąg ledwie kilka sekund przed lądowaniem. Do groźnego incydentu doszło we wtorek o godzinie 20:17 czasu lokalnego. Samolot Alaska Airlines przyleciał z Portland w stanie Oregon, natomiast transportowy Boeing – z Memphis w stanie Tennessee.Stacja ABC News dotarła do nagranej rozmowy kontrolera ruchu lotniczego z pilotem pasażerskiego Boeinga. Okazał się, że kilka sekund przed lądowaniem, gdy statek był na wysokości zaledwie 150 stóp (około 45 metrów), wieża nakazała zawrócenie.W tym czasie samolot firmy FedEx kontynuował podchodzenie do lądowania na przecinającym się pasie startowym. Z danych z serwisu Flightradar24, który zbiera informacje o lotach, wynika, że samoloty minęły się o zaledwie 90-100 metrów.FAA wszczęła dochodzenie„Kontroler ruchu lotniczego polecił lotowi Alaska Airlines numer 294 wykonanie odejścia na drugi krąg na międzynarodowym lotnisku Newark, ponieważ lot FedEx numer 721 otrzymał zezwolenie na końcowe podejście do przecinającego się pasa startowego” – przekazała Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) w oświadczeniu. Służba wszczęła dochodzenie.Linie lotnicze Alaska Airlines i FedEx nie odpowiedziały na prośbę ABC News o komentarz. W styczniu 2024 roku z samolotu 737-9 MAX linii Alaska Airlines po około pół godzinie lotu oderwał się fragment kadłuba przeznaczony do ewentualnego zamontowania dodatkowych drzwi. Na pokładzie znajdowało się 171 pasażerów i sześciu członków załogi. Kilka tygodni później Boeing wypłacił przewoźnikowi około 160 milionów dolarów w ramach odszkodowania.Czytaj także: Samolot uderzył podwoziem w pas startowy. Pasażerowie ewakuowani