Finanse budzą wątpliwości. Najwyższa Izba Kontroli ma przeprowadzić pilną i niestandardową kontrolę w Narodowym Banku Polskim – wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej”. Działania mają związek z kontrowersjami wokół projektu „SAFE 0 proc.” oraz pytaniami o rzeczywistą sytuację finansową banku centralnego. Jak podaje dziennik, kontrola została zainicjowana na wniosek posłów. Ma dotyczyć prawidłowości sprawozdań finansowych NBP za lata 2022-2025. W centrum zainteresowania kontrolerów znajdzie się m.in. wykazywana od kilku lat strata banku centralnego, która – według szacunków – może sięgać nawet około 100 mld zł.Sprawa nabiera znaczenia politycznegoKontrola ma także wymiar polityczny. Jej kontekst stanowi propozycja finansowania inwestycji obronnych z przyszłych zysków NBP. To właśnie ten pomysł budzi wątpliwości części ekonomistów i polityków, którzy kwestionują zarówno jego realność, jak i zgodność z zasadami rachunkowości oraz obowiązującym prawem.Projekt SAFE 0 proc. pod lupąProjekt „SAFE 0 proc.”, firmowany przez prezydenta i prezesa NBP, zakłada wykorzystanie środków generowanych przez bank centralny do wsparcia modernizacji armii. Kontrola NIK ma pomóc w wyjaśnieniu, czy takie rozwiązanie jest możliwe oraz jaka jest faktyczna kondycja finansowa NBP.Czytaj także: Krytyka PiS nie popłaciła. Senator zawieszony, chcą go wyrzucić z klubu