Dziadkowie mieszkają w Polsce. Zwycięstwo Maćka Szczerbowskiego w kategorii najlepszy krótkometrażowy film animowany nie było jedynym polskim akcentem podczas tegorocznych Oscarów. Statuetkę za najlepszą muzykę do filmu dostał Ludwig Göransson – Szwed, którego mama pochodzi z Warszawy. To już trzecia Nagroda Akademii Filmowej na jego koncie. Film „Grzesznicy” otrzymał aż 16 nominacji do Oscarów. Niedzielna gala mogła być dla jego twórców nieco rozczarowująca, bo ostatecznie przegrali w pojedynku faworytów z „Jedną bitwą po drugiej”. „Grzesznikom” przypadły ostatecznie cztery statuetki, w tym ta w kategorii najlepsza muzyka do filmu. Odpowiada za nią Ludwig Göransson.Czytaj także: „Najseksowniejszy mężczyzna” z Oscarem. Kim jest Michael B. Jordan?Kim jest Ludwig Göransson?Göransson urodził się w 1981 roku w mieście Linkoping na południu Szwecji. Jego ojciec jest Szwedem, a matka pochodzi z Warszawy. Dziadkowie producenta nadal mieszkają w Polsce. W jednym z wywiadów sprzed kilku lat Göransson opowiadał, że stara się przyjeżdżać do Polski przynajmniej raz w roku. Gdy jest w Warszawie latem, chodzi na koncerty chopinowskie do Łazienek.Pasję do muzyki w Ludwigu zaszczepił jego ojciec, który uczy gry na gitarze. Zaczęło się… jeszcze przed narodzinami chłopaka. Muzyk otrzymał imię na cześć Ludwiga van Beethovena. Już jako dziecko ćwiczył grę na kilku instrumentach. Studiował w Royal College of Music w Sztokholmie, a następnie na Uniwersytecie Południowej Kalifornii w Los Angeles. Debiutem Göranssona w roli kompozytora muzyki do filmu pełnometrażowego „Fruitvale" w reżyserii Ryana Cooglera. W tym samym roku stworzył też ścieżkę dźwiękową komedii „Millerowie”.Współpraca z Cooglerem otworzyła przed Szwedem drzwi do kariery w Hollywood. W kolejnych latach Göransson skomponował muzykę do kolejnych filmów swojego znajomego: „Creed: Narodziny legendy” (2015) oraz „Czarna Pantera” (2018). Za ścieżkę dźwiękową drugiego z tych filmów Göransson otrzymał swojego pierwszego Oscara. Czytaj także: Banksy zdemaskowany? Ślad z Ukrainy prowadzi do artysty z BristoluOscar za „Oppenheimera”Drugą statuetkę otrzymał w 2024 roku – za wypuszczonego kilka miesięcy wcześniej „Oppenheimera” Christophera Nolana. Była to druga współpraca Göranssona z tym reżyserem – w 2019 roku Szwed skomponował muzykę do jego filmu „Tenet”. Do Oscara Nolan nominowany był także w 2023 roku – tym razem w kategorii najlepsza piosenka oryginalna, za stworzone wraz z Rihanną „Lift Me Up” z kontynuacji „Czarnej Pantery”.W międzyczasie – w 2020 roku – Göransson otrzymał jeszcze nagrodę Emmy za najlepszą kompozycję muzyczną w należącym do uniwersum „Gwiezdnych wojen” serialu „The Mandalorian”. Mający polskie korzenie Szwed znany jest głównie jako twórca muzyki filmowej, ale ma na koncie również spektakularny sukces niezwiązany z kinem. Wyprodukował kilka albumów amerykańskiego rapera Childisha Gambino. Za opublikowany w 2016 roku krążek „Awaken, My Love!” otrzymał prestiżową nagrodę Grammy.Polak Maciek Szczerbowski z OscaremOscarowy triumf Göransson nie jest najbardziej polskim wątkiem tegorocznej gali. W kategorii najlepszy film animowany krótkometrażowy wygrał Maciek Szczerbowski. Jego związki z Polską są jeszcze bliższe niż szwedzkiego kompozytora. Szczerbowski urodził się w Poznaniu, ale jako dziecko wyjechał do Kanady. Czytaj także: Przeszywające spojrzenie imperatora. „Diuna 3” rozpala wyobraźnię fanów