Minister Domański w „Pytaniu dnia”. Wojna za naszą granicą wymusza na nas przyspieszenie modernizacji polskiej armii – podkreślił w programie „Pytanie dnia” minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, odnosząc się do zamieszania wokół programu SAFE. Gość red. Justyny Dobrosz-Oracza ocenił, że „PiS uwielbia straszyć”. – Straszyli mnie już przy sprawie PKW, teraz również mogą straszyć. Rząd działa w najlepszym interesie Polski i polskiej armii – zapewniał. W ubiegły czwartek prezydent Karol Nawrocki poinformował w orędziu, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE. Stwierdził, że nigdy nie podpisze ustawy, która „uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne”. Uzasadniając decyzję, wskazał, że SAFE to kredyt zaciągany na 45 lat, a koszt jego odsetek może wynieść nawet 180 mld zł. W ocenie prezydenta „Polacy będą musieli więc zwrócić drugie tyle, co wartość udzielonego kredytu, a zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe”.Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy rząd przyjął uchwałę, która ma pozwolić – mimo weta – na wykorzystanie unijnych środków z programu. Zamiast stworzenia specjalnego funduszu w Banku Gospodarstwa Krajowego do obsługi środków z unijnych pożyczek, jak zakładała ustawa, pożyczka z SAFE zostanie zaciągnięta przez BGK na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.Prezydent i szef NBP sugerują „polski SAFE 0 proc.”Na początku marca prezydent i szef Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński zapowiedzieli program „polski SAFE 0 proc.”. Jak tłumaczył Karol Nawrocki, ma on stanowić dla SAFE „konkretną, polską, bezpieczną i suwerenną alternatywę, która nie będzie wiązała się z żadnymi odsetkami finansowymi”.– To weto, to jest wypowiedzenie wielkiej umowy wszystkich Polaków, którą zawarliśmy (...), w której był nasz papież, cała Solidarność i postkomuniści – i wszyscy rozumieli, że Polska musi być osadzona we wspólnocie Zachodu, w NATO, UE, musi budować jak najlepsze relacje z sąsiadami. To na naszych oczach prezydent Nawrocki i prezes (Jarosław) Kaczyński próbują wywrócić. Dlatego ta sprawa jest tak serio – komentował premier Donald Tusk w TVP Info.W rozmowie z red. Justyną Dobrosz-Oracz minister finansów i gospodarki skrytykował ruch prezydenta Nawrockiego. – Pożyczka koreańska (podpisana przez rząd PiS na zakup uzbrojenia w Korei Południowej – przyp. red.) była wyraźnie droższa niż warunki SAFE. Wszystkie argumenty podnoszone przez prezydenta w orędziu nie mają pokrycia w faktach. To czysta manipulacja – przekonywał.Domański: PiS instrumentalnie traktuje bezpieczeństwo– Jeszcze dwa miesiące temu politycy PiS chwalili SAFE i krytykowali rząd za rzekome opóźnienia w jego wdrożeniu. To nie jest poważne – to pokazuje, jak instrumentalnie PiS traktuje bezpieczeństwo Polaków – podkreślił Domański.W jego ocenie plan prezydenta i szefa NBP jest nierealny. – Tam nie ma żadnych pieniędzy – nie ma żadnej gwarancji, że się pojawią – twierdził. Zaznaczył, że sam budżet nie wymaga nowelizacji. – To nie czary-mary, tylko efektywne zarządzanie państwem – mówił w TVP Info.Zobacz także: Tak konflikt w Iranie wpłynie na portfele Polaków. Zdecydują dwie rzeczyW tym kontekście skrytykował NBP. – Nie mogę planować wydatków na rok 2027 tylko na bazie zapewnienia, że być może NBP wygeneruje zyski, które być może wpłaci do specjalnego funduszu, a nie do budżetu – dodał.Minister zapewnił, że polska gospodarka może udźwignąć finansowanie programu SAFE. – Ryzyko walutowe mamy zrównoważone naszymi rezerwami walutowymi. Program SAFE wpisuje się też w program zarządzania długiem naszego państwa – zapewniał.Miliardy na mieszkalnictwoW poniedziałek minister finansów ogłosił priorytety rządu w zakresie mieszkalnictwa. Rekordowe nakłady z budżetu państwa, szeroki wachlarz form dostosowanych do potrzeb oraz redukcja luki czynszowej – to kluczowe elementy strategii mieszkaniowej.Zakłada się, że zapewni ona kompleksowe rozwiązania, w tym wsparcie dla różnych grup społecznych. Celem jest poprawa dostępności mieszkań i stabilizacja rynku nieruchomości. Podczas konferencji prasowej minister Domański przekazał, że resort zakontraktuje budowę i remonty 18 tys. mieszkań.– Razem ze środkami z 2024 i 2025 roku mówimy o budowie i remontach 35 tys. mieszkań w ciągu 3 lat naszych rządów – sprecyzował. – Zwiększamy finansowanie budownictwa – w tym roku na budownictwo mieszkaniowe w budżecie zostało przeznaczone 6,7 mld zł. Wraz ze środkami z Krajowego Planu Odbudowy jest to kwota 8,7 mld zł – podkreślił Domański.Luka czynszowa do wypełnieniaZaznaczył, że każda złotówka zainwestowana w budownictwo mieszkaniowe przekłada się na „2,5 zł naszego PKB”. Zapewnił, że program mieszkaniowy rządu bierze pod uwagę zarówno budownictwo socjalne, jak i budownictwo mieszkaniowe, a także osoby, które są w tak zwanej luce czynszowej, których nie stać na mieszkanie własnościowe, a jednocześnie nie spełniają kryteriów umożliwiających im skorzystanie z mieszkań socjalnych. Według Domańskiego, w Polsce w luce czynszowej znajduje się 4 mln rodzin.Tomasz Lewandowski, wiceminister rozwoju i technologii powiedział, że kluczową kwestią będzie efektywność wydawania pieniędzy, dlatego w trakcie reformowania są różne instytucje zajmujące się mieszkalnictwem – od gminnych, poprzez spółki komunalne do instytucji rządowych.– Dla mnie polityka mieszkaniowa to esencja rządzenia – to się przekłada też na inne dziedziny – podkreślał w „Pytaniu dnia” minister Domański. – W trzy lata wybudujemy więcej niż PiS przez 8 lat swoich rządów – zapewniał.Czytaj także: Kredyt na mieszkanie nie tylko dla „etatowca”. Dane są jednoznaczne