Dyktator potrzebuje twardej waluty. Nawet 14,4 mld dolarów mogła zarobić Korea Północna dzięki wysłaniu wojsk i eksporcie broni do Rosji w celu wsparcia Rosji w agresji na Ukrainę – ujawnił południowokoreański think tank Instytut Strategii Bezpieczeństwa Narodowego. Autorem raportu jest Im Soo Ho, który przeanalizował wpływ wysyłania żołnierzy i eksportu broni do Rosji na gospodarkę Korei Północnej.– Jeśli Korea Północna otrzyma pełną zapłatę za rozmieszczenie wojsk i eksport broni, można się spodziewać, że główny skutek ekonomiczny sankcji, czyli redukcja wpływów w twardej walucie, zostanie zniwelowany – ocenił ekspert.Od początku pełnoskalowej agresji na Ukrainę w lutym 2022 roku Pjongjang udzielał reżimowi Władimira Putina wsparcia, między innymi poprzez dostawy broni, głównie posowieckich pocisków. Szacuje się, że od 2024 r. Korea Północna wysłała do Rosji nawet 20 tys. żołnierzy w czterech transzach. Jak wynika z analiz, podczas walk w obwodzie biełgorodzkim Federacji Rosyjskiej zginęło blisko 600 z nich, a ponad 4 tys. odniosło rany.Koreańczycy jak niewolnicyDo tego obywatele KRLD są wysyłani jako robotnicy na budowy do Rosji, gdzie – jak ujawniła BBC – są traktowani jak niewolnicy oraz szantażowani skrzywdzeniem rodziny, gdyby chcieli uciec. Także w tym przypadku reżim Kima sięga wyłącznie po żonatych mężczyzn.W raporcie think tanku oceniono, że od sierpnia 2023 r. do grudnia ubiegłego roku reżim Kim Dzong Una zarobił od 7,67 mld do 14,4 mld dol. w twardej walucie. Zdaniem ekspertów bezpośrednie dochody z rozmieszczania wojsk, wliczając żołd żołnierzy i odszkodowania za śmierć, szacuje się na 620 mln dol.Raport przewiduje, że Korea Północna będzie zarabiać 560 mln dol. rocznie tylko z samego rozmieszczania wojsk, jeśli obecna sytuacja się utrzyma. Agencja Kyodo zwróciła uwagę, że faktyczna wysokość rekompensaty, jaką otrzymał Pjongjang, wyniesie od 4 do 19,6 proc. przewidywanych całkowitych dochodów tego kraju.Autor dokumentu przyznał, że potwierdzona rekompensata ogranicza się do przedmiotów możliwych do wykrycia za pomocą białego wywiadu i zdjęć satelitarnych. Zaznaczył, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż Korea Północna otrzyma później dodatkową rekompensatę za wrażliwą technologię wojskową, precyzyjne części i materiały.Czytaj także: Koreańczycy nie chcą ginąć za Kima i Putina. Rozwiązaniem fikcyjny rozwód