„Pytanie tygodnia”. Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy o programie SAFE była jednym z tematów rozmowy w podcaście „Pytanie tygodnia”. Prowadząca program Karolina Opolska zastanawiała się, czy taki scenariusz był nieunikniony. – Czy mogło być inaczej? Czy prezydent mógł nie zawetować SAFE? – pytała Opolska.„Sypią piach w tryby”Zdaniem Renaty Grochal decyzja głowy państwa miała przede wszystkim wymiar polityczny. Dziennikarka oceniła, że prezydent postawił interes partyjny ponad bezpieczeństwem państwa.– Kiedy człowiek zostaje prezydentem, powinien być prezydentem całego narodu. Prezydent podjął strategię partyjną: im gorzej dla Polski, tym lepiej dla PiS-u – powiedziała. Jak dodała, do końca liczyła, że prezydent podpisze ustawę, zwłaszcza że plan wydatków przygotowali wojskowi. – Skoro plan wydatków przygotowali wojskowi, powoływani jeszcze za Błaszczaka... Ale prezydent stwierdził, że nieważna jest armia, nieważne jest bezpieczeństwo Polski, tylko to, żeby sypać piach w tryby. No to sypią – oceniła.Spór o projekt SAFE „zero”W rozmowie pojawił się także pomysł tzw. SAFE „zero”, czyli alternatywnej propozycji finansowania obronności. Premier Donald Tusk określił ją jako „SAFE zero złotych”, wskazując na brak konkretnych wyliczeń dotyczących źródeł finansowania. Do projektu sceptycznie odniósł się Tomasz Sekielski. Podkreślił, że ani prezydent, ani prezes NBP Adam Glapiński nie przedstawili szczegółów dotyczących źródeł finansowania.– Adam Glapiński i prezydent nie przedstawili dokładnie, z czego NBP miałby wziąć te pieniądze – mówił. Dziennikarz krytycznie ocenił także pomysł operowania rezerwami złota. – Ta historia o sprzedaży złota, które później odkupimy, a w międzyczasie jeszcze na nim zarobimy, to jest po prostu kreatywna księgowość – stwierdził. Jak dodał, w praktyce mogłoby to oznaczać zwiększenie podaży pieniądza.– Będzie, jak to ujął Sławomir Mentzen, dodrukowanie pieniędzy. Drukowanie pieniędzy oznacza inflację i nienajlepsze rzeczy, które mogą zdarzyć się gospodarce – powiedział. Sekielski ocenił również, że spór wokół SAFE jest przykładem szerszego problemu współczesnej debaty publicznej. – Nastały czasy postprawdy – podsumował.Czytaj też: LOT przedłużył zawieszenie lotów. Na liście kierunków Tel Awiw i Dubaj