Dokumenty i śledztwo Reutersa. Przez ponad dwie dekady Banksy pozostawał najbardziej znanym anonimowym artystą świata. Nowe dokumenty i śledztwo dziennikarskie sugerują, że jego sekret może wreszcie przestać być tajemnicą. Jedna z największych zagadek współczesnej sztuki może być bliska rozwiązania. Śledztwo dziennikarzy agencji Reuters wskazuje, że za pseudonimem Banksy najprawdopodobniej stoi brytyjski artysta Robin Gunningham z miasta Bristol. To samo nazwisko pojawiało się wcześniej w spekulacjach brytyjskiej prasy. Już w 2008 roku gazeta „Mail on Sunday” sugerowała, że Banksy to właśnie artysta z Bristolu.Pierwsza wskazówka: mural w UkrainiePoczątek najnowszego śledztwa miał miejsce w zrujnowanej wsi Horenka, niedaleko Kijowa. Pod koniec 2022 roku przed zbombardowanym blokiem zatrzymała się tam karetka pogotowia. Wysiadły z niej trzy osoby – dwóch zamaskowanych mężczyzn i fotograf z protezami nóg i jednej ręki. Świadkowie opowiadali później, że artyści przykleili na ścianie kartonowe szablony i w kilka minut namalowali obraz przedstawiający brodatego mężczyznę siedzącego w wannie pośród ruin. Murale w Ukrainie szybko przypisano Banksy’emu.Horenka znajduje się zaledwie kilka kilometrów od Buczy, gdzie kilka miesięcy wcześniej rosyjskie wojska pozostawiły setki zabitych cywilów.To właśnie pojawienie się prac artysty w Ukrainie skłoniło reporterów do rozpoczęcia szczegółowego śledztwa.Czytaj także: „Najseksowniejszy mężczyzna” z Oscarem. Kim jest Michael B. Jordan?Poszukiwania i trop prowadzący do muzykaDziennikarze wrócili do wsi z zestawem zdjęć artystów często wskazywanych jako potencjalny Banksy. Wśród nich znaleźli się m.in.: Thierry Guetta (Mr Brainwash), Robin Gunningham, Robert Del Naja, muzyk zespołu Massive Attack.Jedna z mieszkanek Horenki, Tetiana Reznyczenko, oglądała fotografie. Gdy zobaczyła zdjęcie Del Nai, była wyraźnie zaskoczona – choć ostatecznie zaprzeczyła, że widziała go na miejscu. Śledztwo wykazało później, że Del Naja rzeczywiście wjechał do Ukrainy pod koniec października 2022 roku – tuż przed pojawieniem się murali.Dokument z Nowego JorkuNajważniejszy przełom nastąpił dzięki dokumentom sprzed ponad dwóch dekad.Kluczowym dowodem okazały się dokumenty sądowe z Nowego Jorku z 2000 roku. Policja zatrzymała tam mężczyznę malującego graffiti na billboardzie przy Hudson Street na Manhattanie. W aktach sprawy znalazło się ręcznie podpisane przyznanie się do winy. Nazwisko zatrzymanego: Robin Gunningham.To imię i nazwisko wielokrotnie ujęte jest także w policyjnych raportach związanych z działalnością Banksy'ego. Gunningham w latach 90. XX wieku zyskał od swoich najbliższych pseudonim artystyczny Robin Banks, który z czasem błędnie zaczęto brać za jego prawdziwe personalia. „Banksy” miałby więc być tylko żartobliwym od nich skrótem. Czytaj także: Najbardziej upragniona statuetka świata. Oscary wręczoneNowa tożsamośćWedług byłego menedżera artysty Steve Lazarides, w 2008 roku Banksy zdecydował się zmienić nazwisko, by ostatecznie zniknąć z publicznych rejestrów. Reuters ustalił, że nową tożsamością mógł być David Jones – jedno z najczęstszych nazwisk w Wielkiej Brytanii.Dokumenty wskazują, że osoba o tym nazwisku, z taką samą datą urodzenia jak Gunningham, przekroczyła granicę Ukrainy tego samego dnia co Robert Del Naja.Spór o ujawnienie tożsamościAgencja Reuters przekazała swoje ustalenia osobie, którą zidentyfikowała jako Banksy’ego, oraz jego otoczeniu. Firma Pest Control Office, która uwierzytelnia dzieła artysty, odpowiedziała jedynie, że Banksy „postanowił nic nie mówić”.Jego wieloletni prawnik Mark Stephens argumentował, że ujawnienie tożsamości narusza prywatność artysty i może narazić go na niebezpieczeństwo. Według niego anonimowość twórców ma znaczenie społeczne, ponieważ pozwala im „mówić prawdę władzy bez obawy przed odwetem”.Czytaj także: Jak żyć, to tylko z ludźmi, którzy siebie lubią. „Ja siebie kocham!”Imperium biznesowe w cieniu anonimowościRównolegle z rosnącą sławą Banksy stworzył także rozbudowaną strukturę biznesową.Według danych firmy analitycznej ArtTactic sprzedaż jego prac na rynku wtórnym od 2015 roku osiągnęła wartość około 248,8 mln dolarów. Centralną rolę w działalności artysty odgrywa spółka Pest Control Office, która potwierdza autentyczność jego prac i zarządza częścią biznesu. Jej spółką matką jest Picturesonwalls Limited. Dokumenty finansowe w brytyjskim rejestrze Companies House pokazują, że aktywa Pest Control wzrosły z około 243 tys. funtów w 2009 roku do ponad 5,7 mln funtów w 2024 roku.Sztuka, która zwiększa własną wartośćNa początku kariery Banksy sprzedawał grafiki przez galerię Pictures on Walls już za 60 funtów, ściśle kontrolując ich dystrybucję. Galeria została zamknięta w 2017 r.Dziś większość prac Banksy’ego zmienia właścicieli poprzez prywatnych kolekcjonerów, galerie i domy aukcyjne, bez bezpośredniego udziału finansowego artysty.Eksperci rynku sztuki twierdzą, że publiczne akcje Banksy’ego wzmacniają wartość jego dzieł. Według analityków z MyArtBroker nawet murale, których nie można sprzedać, zwiększają rozpoznawalność artysty i podtrzymują popyt na jego prace.Jedna z nich została sprzedana w domu aukcyjnym Sotheby's za ponad 4 mln funtów.Czytaj także: Nie żyje wokalista zespołu Boston. Dokładnie 19 lat po śmierci poprzednikaArtysta i filantropChoć Banksy zbudował wielomilionową markę, regularnie przeznacza część zysków na cele społeczne. Współpracował m.in. z organizacją Greenpeace, wspierał projekty młodzieżowe w Bethlehem, a dochód z jednego z projektów przekazał organizacji Sightsavers. W 2017 roku otworzył także hotel The Walled Off Hotel, którego zyski trafiają do lokalnych inicjatyw.Podczas pandemii COVID-19 przekazał szpitalowi Southampton General Hospital pracę upamiętniającą personel National Health Service. Rok później obraz sprzedano na aukcji w Christie's za 16,8 mln funtów.Banksy sfinansował także statek ratunkowy MV Louise Michel, który ratuje migrantów na Morzu Śródziemnym.Najsłynniejszy anonimowy artysta świataMimo licznych tropów i dokumentów Banksy pozostaje symbolem anonimowości w świecie sztuki.Dowodem jego wpływu była głośna aukcja w 2018 roku, gdy obraz „Girl with Balloon” („Dziewczynka z balonikiem”) częściowo zniszczył się w ramie tuż po sprzedaży. Trzy lata później ta sama praca – pod nowym tytułem „Love is in the Bin” („Miłość w koszu”) – została sprzedana za około 25 milionów dolarów.Jak przyznaje jeden z marszandów: „Nie chcę być człowiekiem, który zdemaskuje Banksy’ego”.Czytaj także: Polska wybrała reprezentanta na Eurowizję. Tak zdecydowali widzowie