„Przez szacunek do sojusznika”. Jeżeli Stany Zjednoczone zwrócą się do NATO o dyskusję na temat ochrony cieśniny Ormuz, rozważymy to – oświadczył w Brukseli szef MSZ Radosław Sikorski. Zaznaczył przy tym, że prezydent Karol Nawrocki wykluczył udział Wojska Polskiego w takiej operacji. Wicepremier ostrzegł też, że w Polsce rozpowszechniana jest retoryka, że Unia Europejska jest większym zagrożeniem dla Polski od Władimira Putina. Prezydent USA Donald Trump w niedzielę ponowił wezwanie, by inne państwa dołączyły do operacji mającej na celu udrożnienie blokowanego przez Iran Ormuzu. Cieśnina ta ma duże znaczenie dla światowych dostaw ropy naftowej.Sikorski: Rozważymy to przez szacunek i sympatię dla sojusznika– Jeżeli pojawi się wniosek do NATO, by dyskutować o ochronie cieśniny Ormuz, to z uwagi na szacunek i sympatię dla naszego amerykańskiego sojusznika, będziemy to rozważać – powiedział Sikorski, proszony o komentarz w tej sprawie.Jak zaznaczył, procedura w ramach art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego, przewidująca konsultacje na temat zagrożeń dla bezpieczeństwa, nie została dotąd uruchomiona.– Trochę niepokoi, że prezydent Trump mówi o NATO jako „oni”, jako Europa, a nie jako „my” – podkreślił polski minister spraw zagranicznych.– Natomiast (...) prezydent Nawrocki już wykluczył udział Wojska Polskiego w tej operacji – dodał.Czytaj także: Świat patrzy na Ormuz. Napięcia podbijają ceny ropy„Mamy już w Polsce retorykę, że UE jest większym zagrożeniem od Putina”Sikorski powiedział, że kiedy dwa tygodnie temu podczas swojego expose ostrzegał przed polexitem, niektórzy politycy mówili, że „wymyślił sobie temat”. Tymczasem – jak zauważył – niektórzy ludzie w kraju już dają się nabrać na retorykę, jakoby UE była większym zagrożeniem dla naszego kraju od przywódcy Rosji.– Rząd brytyjski, ogłaszając referendum w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej, też mówił, że absolutnie jest przeciwny wyjściu. A jednak wyszli. Można tak nakręcić emocje, można tyle nakłamać o Unii Europejskiej, że ludzie w to uwierzą – ocenił Sikorski.Wicepremier dodał, że to pokazuje, że nie wolno grać z opinią publiczną i że należy budować wiedzę o Unii Europejskiej, a nie ścigać się na kłamstwa o niej. „Straszenie Polaków Unią jest oblaniem testu na patriotyzm” Szef MSZ w rozmowie z dziennikarzami ocenił też, że straszenie Polaków hipotetycznym zagrożeniem ze strony Unii Europejskiej jest „oblaniem testu na patriotyzm”.– To, że politycy straszą Polaków jakimś hipotetycznym, teoretycznym zagrożeniem ze strony Unii Europejskiej, wtedy gdy mamy prawdziwe zagrożenie ze strony (przywódcy Rosji Władimira) Putina, (...) jest oblaniem testu na patriotyzm, jest zachowaniem w najgorszych standardach XVIII-wiecznego warcholstwa – powiedział Sikorski.Wicepremier bierze w poniedziałek w Brukseli udział w posiedzeniu unijnych ministrów spraw zagranicznych.Czytaj także: Londyn ostrożny wobec Iranu. Zamiast okrętu wysyła specjalistów