Wysłali premierowi list. Pracownicy Inowrocławskich Kopalni Soli Solino S.A. rozpoczęli głodówkę. Ich zdaniem od dawna niszczony jest potencjał, który ma znaczenie dla bezpieczeństwa surowcowego, przemysłowego i energetycznego Polski. Związkowcy wysłali list do premiera oraz ministra energii. „Dalsza bezczynność organów państwa może doprowadzić do nieodwracalnej utraty majątku, zaplecza technologicznego i kompetencji, których odbudowa będzie w przyszłości niezwykle trudna albo niemożliwa. Związek podkreśla, że sprawa dotyczy nie tylko interesu pracowniczego, ale także szeroko rozumianego interesu publicznego” – wyjaśniają w piśmie pracownicy spółki Solino.Związkowcy przekonują, że głodówka jest nie tylko protestem. „To dramatyczny sygnał alarmowy w sprawie bezpieczeństwa państwa, miejsc pracy i przyszłości strategicznej infrastruktury. Oczekujemy od rządu natychmiastowej reakcji, realnych decyzji i rozpoczęcia poważnego dialogu ze stroną społeczną” – piszą.Protest głodowy. Czego domagają się pracownicy kopalniNSZZ „Solidarność” przy Solino S.A. domaga się między innymi tego, aby państwo „przejęło kontrolę nad strategicznymi aktywami związanymi z produkcją sody, soli oraz systemami magazynowymi”, a także „natychmiastowo wstrzymało działania prowadzące do likwidacji, demontażu lub wyprzedaży infrastruktury o znaczeniu strategicznym”.Według pracowników kopalni, głodówka jest ostateczną formą protestu. Związkowcy liczą na szybkie spotkanie z przedstawicielami rządu.Spółka Solino w Inowrocławiu należy do Grupy Orlen, zajmuje się między innymi produkcją solanki przemysłowej i magazynowaniem ropy oraz paliw.Czytaj także: „Chcemy być SAFE!”. Protest przed Pałacem Prezydenckim