Pełczyńska-Nałęcz w „Gościu poranka”. „SAFE to pieniądze na polskie bezpieczeństwo. Nie wyobrażam sobie wygrażania konsekwencjami za skorzystanie z unijnych pieniędzy. Lista zakupów dla wojska pozostaje niezmienna. Będzie realizowana, ale będzie to trudniejsze” – powiedziała na antenie TVP.Info ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w rozmowie z redaktorem Mariuszem Piekarskim. Prowadzący Mariusz Piekarski pytał ministrę Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz m.in. o plany rządu, dotyczące skorzystania z pożyczki SAFE, pomimo weta. Redaktor przytoczył przy tym słowa prezydenta Karola Nawrockiego – „Każdy, kto pozaustawowo i bez zgody prezydenta uzależni polskie bezpieczeństwo od pieniędzy unijnych, poniesie konsekwencje”.– SAFE to pieniądze na polskie bezpieczeństwo. Nie wyobrażam sobie wygrażania konsekwencjami za skorzystanie z unijnych pieniędzy. Lista zakupów dla wojska pozostaje niezmienna. Będzie realizowana, ale będzie to trudniejsze – odparła przewodnicząca Polski 2050.W jaki sposób rząd chce skorzystać z unijnego SAFE?Pełczyńska-Nałęcz zaznaczyła, że z poszczególnych zakupów z funduszu SAFE rząd będzie rozliczał się przed społeczeństwem.– Przyszłe pokolenia potrzebują Polski bezpieczniej, a nie kłótliwej, w której dochodzi do zwarcia politycznego tylko po to, żeby leciały iskry – skomentowała burzliwą dyskusję wokół SAFE.– Kłótnia wokół SAFE to awantura dla awantury – dodała.Czytaj także: „Wolałbym, żeby prezydent nie koncentrował się na wojnie domowej”– Jest taki idiotyzm polskich polityków, który polegam na tym, że mylą nasze realne zagrożenie – Wschód z Zachodem. Naszym wrogiem jest Imperium Rosyjskie, w którym Putin szaleje, grozi nam i naszym zachodnim sojusznikom – powiedziała Pełczynska-Nałęcz.– Takie podejście nie ma nic wspólnego z troską o bezpieczeństwo i przyszłe pokolenia – podsumowała ministra.Plany Polski 2050 w koalicji rządzącejPrzewodnicząca Polski 2050 przypomniała o projekcie ustawy jej partii, od roku leżącym w sejmowej zamrażarce. Chodzi o zapis, który mówi, że o wyjściu Rzeczpospolitej z Unii Europejskiej, mogłoby zadecydować referendum.– Jest gotowa ustawa, którą Koalicja od roku mrozi w komisji. Mam nadzieję, że po wczorajszym tweecie premiera pójdziemy z tym rozwiązaniem do przodu – przyznała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.Czytaj także: Nowy klub Centrum osłabia Polskę 2050. Mniej resortów, mniej komisji