„Sfabrykowany materiał dowodowy”. Kolejna odsłona afery związanej z Pegasusem. Wysoko postawiony funkcjonariusz CBA Jarosław W. oraz prezes Sopockiego Klubu Tenisowego Bartłomiej B. sfabrykowali materiał dowodowy, by można było założyć podsłuch Jackowi Karnowskiemu, ówczesnemu prezydentowi Sopotu. Tak wynika ze śledztwa Prokuratury Krajowej, o którym pisze „Gazeta Wyborcza”. Zarówno Jarosław W., jak i Bartłomiej B. – określany jako informator służb specjalnych – usłyszeli zarzuty w tej sprawie.Zdaniem śledczych, w latach 2018-2019 obaj działali w celu „przeprowadzenia kontroli operacyjnej mimo braku podstaw faktycznych i prawnych”. Skutkiem sfabrykowania materiału dowodowego było założenie Jackowi Karnowskiemu Pegasusa, czyli nowoczesnego systemu szpiegującego.Zarzuty dla funkcjonariusza CBA. Akcja wymierzona w byłego prezydenta SopotuSprawa ma również kontekst polityczny, ponieważ ówczesny prezydent Sopotu to także bliski, zaufany współpracownik Donalda Tuska.Jacek Karnowski był jednym z polityków, którzy organizowali ówczesną opozycję wokół Paktu Senackiego, czyli porozumienia Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Lewicy w wyborach do Senatu w 2019 roku.Czytaj także: Ziobro pozbawiony uposażenia. Decyzja zapadła