Drugie trofeum Gołasia na tej imprezie. Michał Gołaś wraz z przewodnikiem Kacprem Walasem zajęli drugie miejsce w alpejskim slalomie specjalnym podczas XIV Zimowych Igrzysk Paralimpijskich Mediolan-Cortina 2026. To drugi medal dla Polski na tegorocznej imprezie we Włoszech, wcześniej Gołaś wywalczył brązowy krążek w slalomie gigancie. Po pierwszym przejeździe niedzielnej rywalizacji w kategorii niewidomi i niedowidzący na trasie w Cortinie d'Ampezzo biało-czerwoni plasowali się na pierwszym miejscu, mając 0,57 s przewagi nad późniejszymi triumfatorami, Włochami Giacomo Bertagnollim i przewodnikiem Andreą Ravellim. W drugim także pojechali świetnie, złoty medal przegrali tylko o 0,84 s.Trzecie miejsce i brązowy medal wywalczyli Kanadyjczycy Kalle Ericsson i Sierra Smith, którzy byli wolniejsi o 1,60 s.Srebrny medal Gołasia w slalomie specjalnymPodobnie jak w przypadku Polaków, jest to drugi medal Włochów, w slalomie gigancie zdobyli bowiem srebro.Gołaś i Walas od kilku lat zaliczają się do czołówki międzynarodowego paranarciarstwa alpejskiego. W Cortinie d'Ampezzo zajęli także piąte miejsce w alpejskiej superkombinacji. Michał ma 21 lat, a Kacper – 22. Obaj są debiutantami na igrzyskach. Wszystko wypracowali samodzielnie. Nie ma bowiem podręcznika dla przewodników osób z niepełnosprawnością wzroku.Reprezentacja Polski czekała osiem lat na medal zimowych igrzysk paralimpijskich. W 2018 roku w Pjongczangu również brąz wywalczył ścigający się na monoski alpejczyk Igor Sikorski w slalomie gigancie. Teraz dwukrotnie na listę medalistów wpisał się w narciarstwie alpejskim Gołaś.Czytaj też: Na trasę po kilku głębszych. Szokujące wyznanie brytyjskiego biegacza