Kulturalna wycieczka skończyła się skandalem. Kolejny skandal we Francji. Podczas zorganizowanego wyjścia więźniów do Luwru jeden z osadzonych wykorzystał okazję i uciekł strażnikom. Mężczyzna zbiegł w trakcie podróży komunikacją miejską. Według doniesień francuskich mediów, decyzja o dopuszczeniu tego więźnia do udziału w wycieczce wywołała spore kontrowersje. Personel miał wcześniej otrzymać negatywną opinię na temat uczestnictwa mężczyzny w podobnym wyjściu. Ostrzeżenie zostało jednak zignorowane. Osadzony odsiadywał wyrok za kradzież i handel narkotykami. Miał wyjść na wolność nie wcześniej niż w 2028 roku.Ucieczka więźnia we Francji. Bezskuteczne poszukiwania przestępcyDo ucieczki doszło w czasie przewozu osadzonych z zakładu karnego w Nanterre do stolicy Francji. W pewnym momencie przestępca wykorzystał sytuację i zdołał uciec. Wszystko działo się na stacji kolejowej Auber. Uciekinier okazał się znacznie szybszy niż goniący go strażnicy.W akcji poszukiwawczej wykorzystano między innymi śmigłowiec, ale nawet to nie przyniosło efektu.Sprawa wywołała we Francji kolejną debatę na temat bezpieczeństwa programów resocjalizacyjnych, w ramach których więźniowie mogą opuszczać teren ośrodka zamkniętego, żeby uczestniczyć w wydarzeniach kulturalnych.Czytaj też: Atak nożownika w Austrii. Jedna osoba nie żyje