Powroty z Bliskiego Wschodu. Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało, że udało się pomóc w wylotach ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Kataru blisko 13 tys. osób. Większość turystów to Polacy, ale z pomocy skorzystali też obywatele innych krajów Unii Europejskiej i państw partnerskich. Resort wskazał na platformie X, że organizowano i konwojowano grupy Polaków podróżujących lotami powrotnymi ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz Kataru na lotniska w Rijadzie i Muskacie. W sumie odbyło się 75 lotów, w tym 10 specjalnych.„Prowadziliśmy też liczne interwencje u władz miejscowych, aby ułatwić przekraczanie granic, obsługę lotniskową oraz uzyskanie zgód na przeloty i lądowania samolotów” – dodało ministerstwo.MSZ: pomogliśmy w wylotach z ZEA i Kataru blisko 13 tys. osóbUrzędnicy przypomnieli, że placówki MSZ na Bliskim Wschodzie od pierwszych dni konfliktu pracowały w trybie kryzysowym. 28 lutego Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran. Teheran w odwecie przystąpił do ataków m.in. na bazy amerykańskie w regionie, w wyniku czego wiele linii lotniczych zawiesiło swoje rejsowe loty w regionie, m.in. PLL LOT do Dubaju i Tel Awiwu, Air France do Dubaju, Rijadu, Tel Awiwu i Bejrutu.Czytaj również: Wojna na górze po irańsku. Rośnie opozycja wokół nowego przywódcy