Życie rannych nie jest już zagrożone. Berlińska policja miała pełne ręce roboty w sobotni wieczór. W dwóch atakach m.in. przy użyciu noży, rannych zostało dwóch mężczyzn oraz 13-letni chłopiec. Takie zdarzenia są już, niestety, normą w największych niemieckich miastach. Do pierwszego z dramatycznych zdarzeń doszło w piątek około godziny 18 na terenie Jonny K. Activity Park przy Lutoner Straße w dzielnicy Wilhelmstadt. Według wstępnych ustaleń berlińskiej policji doszło tam do sprzeczki trzech 13-latków z grupą blisko 20 młodych ludziKtoś wyciągnął nóżKłótnia przerodziła się w bójkę, w której agresorami byli starsi nastolatkowie. Zaczęli oni okładać pięściami i kopniakami młodszych chłopców. A w pewnym momencie jeden z 13-latków został dźgnięty nożem w pośladek. Napastnicy uciekli, niektórzy pieszo, a inni na hulajnogach elektrycznych. Ranny chłopiec został przewieziony do szpitala, gdzie trafił na oddział intensywnej opieki medycznej. Na szczęściu jego życiu już nic nie zagraża. Czytaj także: Nożownik zabił na klatce schodowej swoją byłą partnerkęAtak dzikiej bandy Niespełna półtorej godziny później do bardzo podobnego incydentu doszło w dzielnicy Neukölln. Tyle że tam zarówno ofiary jak i napastnicy byli starsi. Według policji, dwaj Palestyńczycy w wieku 23 i 33 lat szli ulicą Sonnenallee, gdy przed supermarketem na rogu Jansastraße zaczepiła ich grupa około 15-20 osób. Świadkowie zeznawali, że napastnicy byli uzbrojeni w kije baseballowe, noże i maczety. I użyli ich przeciwko Palestyńczykom. 33-latek został kilkukrotnie uderzony w twarz maczetą, a 23-latek doznał rany kłutej dolnej części pleców. Młodszy z mężczyzn przeszedł operację i przebywa w szpitalu. Starszego, po opatrzeniu, zwolniono do domu. Policja ustala kim byli napastnicy i czym podpali im Palestyńczycy. Czytaj także: Ataki nożowników w Hanowerze dzień po dniu. Znów zaczęło się od kłótni