Radni zarobili „na lewo” miliony. Radny z Czerkas w Ukrainie stanie przed sądem, ponieważ, jak ustaliła Narodowa Agencja Zapobiegania Korupcji (NACP), „zapomniał” zadeklarować majątek o wartości 9,7 mln hrywien, czyli ok. 824 tys. złotych. W jego skład wchodziły trzy limuzyny: BMW X6, Mercedes-Benz S350D i BMW M3. Żona radnego przedstawiła dokument, z którego wynikało, że to ostatnie z aut kupiła za 10 tys. hrywien, przy rynkowej wartości 100 tys. dolarów. Informację tę podała ukraińska Narodowa Agencja Zapobiegania Korupcji. To jej funkcjonariusze, podczas analizowania oświadczenia majątkowego radnego i jego żony za 2023 rok, odkryli, że samorządowiec złożył fałszywą deklarację. Nie umieścił w niej dóbr i oszczędności o łącznej wartości 9,7 mln hrywien (ok. 824 tys. złotych). Lubił topowe niemiecki markiWiększość pieniędzy nieustalonego na razie pochodzenia, została wydana na zakup trzech luksusowych samochodów BMW X6 z 2023 roku, Mercedesa-Benz S350D z 2021 roku i BMW M3 z 2022 roku. To ostatnie auto miało zostać nabyte przez żonę radnego za jedyne 10 tys. hrywien (ok. 850 zł), przy czym rynkowa wartość pojazdu to ok. 100 tys. dolarów. Portal Ukraińska Prawda zebrał podobne przypadki z ostatnich miesięcy. I tak, radny z obwodu kirowohradzkiego zataił informacje o gruntach nieruchomościach wartych prawie 4,4 mln hrywien (374 tys. złotych). Sąd skazał go na 150 godzin prac społecznych. Samorządowiec z Winnicy usłyszał z kolei zarzuty zatajenia w oświadczeniu majątkowym majątku wartego 11 mln hrywien (ok. 935 tys. złotych). Wcześniej informowano, że do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko deputowanemu Rady Miasta Żytomierz za złożenie fałszywych oświadczeń na kwotę ponad 8,7 mln hrywien (ok. 739 tys. złotych). Czytaj także: Ukraiński deputowany „zapomniał” zadeklarować kilka milionów hrywien