Spłonęła część hali i poddasze urzędu. Pracowitą noc mieli strażacy w Wielkopolskie. W ciągu kilku godzin doszło do dwóch poważnych pożarów – w zakładzie mięsnym w Golinie w powiecie jarocińskim oraz w budynku urzędu w Witkowie. Pierwsze zgłoszenie wpłynęło w nocy z piątku na sobotę około godziny 1:00. Do walki z żywiołem skierowano około 20 zastępów straży pożarnej.Jak przekazał dyżurny, w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Wstępne ustalenia wskazują, że spłonęła część hali o wymiarach około 25 na 50 metrów. Ogień objął kotłownię oraz część magazynową. Nad ranem na miejscu pracowało jeszcze około 10 zastępów straży, które dogaszały pogorzelisko. Przyczyna pożaru jest ustalana.Noc pożarów w WielkopolsceKilka godzin wcześniej, w piątek 13 marca o godzinie 23:35, strażacy zostali wezwani do pożaru w Witkowie. Ogień pojawił się na poddaszu w części wykorzystywanej przez podstację zespołów ratownictwa medycznego.Pożar zauważyli ratownicy medyczni, którzy wrócili z interwencji. Podjęli próbę ugaszenia ognia przy użyciu gaśnicy.Gdy strażacy dotarli na miejsce, płomienie zajęły już przestrzeń między stropem a dachem.Na czas akcji zamknięto fragment drogi wojewódzkiej nr 260. W wyniku pożaru spłonęły pomieszczenia socjalne podstacji ratownictwa medycznego wraz ze sprzętem elektronicznym. Okopcona została kondygnacja, a cztery pomieszczenia biurowe poniżej zostały zalane wodą. Poważnie uszkodzony został także dach.Z żywiołem przez kilka godzin walczyło 20 zastępów straży pożarnej. Zarówno z PSP, jak i OSP – w sumie ponad 80 strażaków. Przyczyny pożaru również w tym przypadku są wyjaśniane.Czytaj też: „Wszystkie maski opadły”. Premier chce „zastopować politycznych szaleńców”