Zakładane bezpośrednio na ciało. Belgijski start-up opracował wspierane przez sztuczną inteligencję poduszki powietrzne dla rowerzystów. Urządzenia potrafią wykryć upadek i napompować się w 0,1 sekundy, chroniąc ciało przed najpoważniejszymi urazami. To rozwiązanie przewidziane jest nie tylko dla sportowców. Podczas górskich zjazdów zawodowi kolarze przekraczają prędkość 80 km/h. Belgijska firma Aerobag zaprojektowała zakładaną na ciało poduszkę powietrzną, która znacząco zwiększa bezpieczeństwo kolarzy. Już teraz profesjonalne zespoły wprowadzają Aerobag do swoich treningów, a jego powszechne zastosowanie w wyścigach wydaje się tylko kwestią czasu – pisze w internetowym wydaniu „The Times”. Według szefa firmy Berta Celisa nowe rozwiązanie znajdzie zastosowanie również w amatorskim kolarstwie. System, który ma trafić do sprzedaży w najbliższych miesiącach, składa się z plastikowych rurek wszytych w zmodyfikowane spodenki oraz małej saszetki zakładanej na plecy; jest wyposażony w sensory i wspomagany przez AI. Nowy wynalazek ochroni kolarzy przed najpoważniejszymi urazami Poduszka chroni biodra, miednicę, klatkę piersiową, kręgosłup i szyję rowerzysty. Waży około 600 g. Urządzenie wraca do pierwotnego kształtu po około 6 sek., co umożliwia kontynuację jazdy w przypadku mniej poważnych wypadków. Wynalazek jest też gotowy do ponownego użycia po zamontowaniu nowego pojemnika z CO2.Pomysł zaprojektowania poduszki powietrznej dla rowerzystów pojawił się po śmierci 22-letniego kolarza Bjorga Lambrechta w 2019 roku, który podczas wyścigu uderzył w betonowy przepust.Zobacz też: Od edukacji po mandaty. Tak Europa przekonuje do noszenia kasków