„Operacja specjalna” pochłania środki na pomoc. W Rosji maleje ubóstwo – chwali sytuację w kraju Federalna Służba Statystyki Państwowej (Rosstat). Oficjalne dane przytacza serwis „The Moscow Times”, który jednak zauważa, że problem biedy w Rosji można by faktycznie mocno ograniczyć, gdyby na walkę z nią poświęcono zaledwie jedną piątą pieniędzy wydawanych na wojnę. W ubiegłym roku liczba Rosjan o dochodach poniżej granicy ubóstwa po raz pierwszy spadła poniżej 10 milionów i wyniosła 9,8 miliona osób. W ciągu roku ta statystyka zmniejszyła się o pół miliona obywateli. Kreml miałby się pewnie czym pochwalić, gdyby nie to, że Rosja wydała na wojnę w Ukrainie pięć razy więcej niż wyniosły dochody wszystkich Rosjan żyjących poniżej granicy ubóstwa.Ile Rosja wydaje na wojnę w Ukrainie? Pod koniec ubiegłego roku minister obrony Andriej Biełousow zdradził, ile faktycznie kosztuje Rosję wojna w Ukrainie.Polityk przekazał, że wydatki ministerstwa w wyniosły 7,3 proc. PKB, z czego 2,2 proc. „nie było bezpośrednio związane z działaniami bojowymi”. Tym samym zasugerował, że „druga część budżetu wojskowego, bezpośrednio związana ze specjalnymi operacjami wojskowymi”, stanowi 5,1 proc. PKB.Rosstat szacuje, że PKB Rosji w ubiegłym roku wyniosło 213,5 biliona rubli. Oznacza to, że bezpośrednio na wojnę wydano 10,9 biliona rubli.Ile zarabia ubogi Rosjanin? Dla Polaka to szokujące wartości Według Rosstatu próg ubóstwa wynosił 16 903 rubli miesięcznie, czyli niecałe 800 złotych. To daje nieco ponad 9,4 tys. zł rocznie. Oznacza to, że łączny dochód 9,8 miliona osób żyjących poniżej granicy ubóstwa – w rosyjskiej walucie – wyniósł mniej niż 2 biliony rubli. „Samo rozdysponowanie jednej piątej wydatków wojennych pomiędzy najbiedniejszych formalnie położyłoby kres ubóstwu” – przekonuje „The Moscow Times”.Czytaj też: Zmasowany atak na Kijów. Nie żyją cztery osoby, kilkanaście rannych