Wojna na przechwałki i groźby. Żadna infrastruktura naftowa na strategicznej wyspie Chark nie została uszkodzona w wyniku piątkowych ataków USA – poinformowała irańska agencja Fars. Dzień wcześniej prezydent USA Donald Trump oświadczył, że amerykańskie siły „całkowicie zniszczyły” cele wojskowe w tym rejonie. „Iran miał w planach przejęcie całego Bliskiego Wschodu i całkowite unicestwienie Izraela. TAK JAK SAM IRAN, TE PLANY TERAZ SĄ MARTWE. Prezydent DONALD J. TRUMP” – napisał amerykański przywódca w swoim serwisie Truth Social. Nie podał więcej szczegółów.Wcześniej w piątek Trump poinformował, że siły USA przeprowadziły „jedno z najsilniejszych bombardowań w historii Bliskiego Wschodu”, niszcząc „wszystkie cele militarne” na irańskiej wyspie Chark.Przekazał, że „ze względów przyzwoitości” nie „zgładził” infrastruktury naftowej na wyspie. „Jednak, jeśli Iran albo ktokolwiek inny zrobi cokolwiek, by utrudniać swobodne i bezpieczne przejście statków przez cieśninę Ormuz, natychmiast zrewiduję tę decyzję” – zagroził prezydent.Powiedział też w piątek dziennikarzom, że wojna z Iranem będzie trwała tyle, „ile będzie trzeba”. Zaznaczył, że z militarnego punktu widzenia Amerykanie „wyprzedzają harmonogram”.Czytaj także: Atak na żydowską szkołę. Sprawca zdetonował ładunek wybuchowyPrzyznał również, że cele USA i Izraela w kwestii Iranu mogą się „trochę różnić”. Powiadomił też, że „dużo” rozmawia z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu.Media irańskie: brak szkód w infrastrukturze naftowej na wyspie CharkInfrastruktura naftowa na wyspie Chark nie została uszkodzona w wyniku piątkowych ataków USA – przekazała irańska agencja Fars.Agencja, powołując się na źródła terenowe, poinformowała, że na wyspie słyszano 15 eksplozji, a „wróg próbował uszkodzić” systemy obrony armii, bazę marynarki wojennej, wieżę kontrolną lotniska oraz hangar śmigłowców Continental Shelf Oil Company.W odpowiedzi na piątkowy wpis prezydenta USA, rzecznik Centralnej Kwatery Głównej, powiązanej z Gwardią Rewolucyjną, zagroził atakiem na aktywa USA w regionie. „Wszystkie instalacje naftowe, gospodarcze i energetyczne należące do firm w regionie, będących częściowo własnością USA lub współpracujących z USA, zostaną natychmiast zniszczone i obrócone w popiół” – oświadczył wojskowy, cytowany przez irańskie media.Chark to wyjątkowo ważne miejsce w Zatoce Perskiej Położona w północnej części Zatoki Perskiej, około 30 km od wybrzeża wyspa Chark stanowi gospodarcze serce kraju, obsługując 90 proc. irańskiego eksportu ropy.Czytaj także: Saudyjczycy szykują alternatywę dla cieśniny Ormuz. „W ciągu kilku dni”Od 28 lutego Izrael i USA prowadzą naloty na Iran, a ten w odpowiedzi ostrzeliwuje Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu, uderzając zarówno w amerykańskie bazy wojskowe, jak i infrastrukturę cywilną. Blokada Ormuzu przyczyniła się do gwałtownego wzrostu cen ropy i gazu na całym świecie.Zabezpieczenie irańskiego uranu to jeden z głównych celów tej wojnyPortal Axios podał, powołując się na źródła, że przywódca Rosji Władimir Putin w poniedziałkowej rozmowie telefonicznej z prezydentem USA zaproponował, by wzbogacony uran z Iranu trafił do Rosji. Trump odrzucił tę propozycję.Serwis przypomniał, że zabezpieczenie 450 kg irańskiego uranu, wzbogaconego do 60 proc., to jeden z głównych celów wojny USA i Izraela przeciwko Iranowi.Axios zaznaczył, że w teorii oferta Putina mogłaby pomóc w pozbyciu się irańskich zapasów nuklearnych bez konieczności wysyłania do Iranu amerykańskich i izraelskich sił lądowych. Rosja posiada broń jądrową i w przeszłości, w ramach umowy nuklearnej z 2015 roku, na jej terytorium składowany był irański nisko wzbogacony uran.Czytaj także: Izrael zaatakował libański ośrodek zdrowia. Są ofiary śmiertelnePutin miał przedstawić Trumpowi kilka pomysłów, które jego zdaniem mogą pomóc w zakończeniu wojny z Iranem. Magazynowanie irańskiego uranu to jedna z tych propozycji.Lista celów do wyeliminowania. Amerykanie płacą 10 milionów dolarów za informacjęPrzywódca Hezbollahu Naim Kasem ogłosił w piątek, że ta libańska grupa zbrojna jest przygotowana na długą konfrontację z Izraelem i nie pozwoli mu się zniszczyć. Dodał, że nie boi się „gróźb wroga”. Izraelski minister obrony Israel Kac ostrzegał wcześniej, że Kasem jest „celem do wyeliminowania”.Departament Stanu USA oferuje nagrodę w wysokości 10 mln dolarów za informacje o kluczowych przedstawicielach władz Iranu, m.in. o nowym przywódcy Modżtabie Chameneim.„Masz informacje o tych irańskich liderach terrorystów? Wyślij ją nam. Możesz zdobyć nagrodę i podlegać relokacji” – napisał w serwisie X Departament Stanu.Na liście osób wymienionych przez Departament Stanu znalazł się także Ali Laridżani, szef Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Laridżani, jeden z najważniejszych irańskich przywódców, pojawił się w piątek na zorganizowanej przez rząd demonstracji w centrum Teheranu.Urzędnicy apelują do Irańczyków, opozycja ostrzega, że to pułapkaDo wyjścia Irańczyków na ulice podczas amerykańsko-izraelskich nalotów i bombardowań wezwali irańscy urzędnicy. „Ten najmniejszy z waszych żołnierzy ma do was trzy prośby: ulica, ulica, ulica” – napisał na platformie X przewodniczący parlamentu Mohammad-Bagher Ghalibaf, zachęcając do demonstracji organizowanych wokół miejsc, gdzie stacjonują siły bezpieczeństwa.Irańska opozycja przywołana przez serwis Iran International ostrzegła, że te apele to nic innego, jak plan stworzenia z ludzi żywych tarcz, chroniących wybrane obiekty.Czytaj także: Nowy ajatollah gra na paraliż. „Cieśnina pozostanie zamknięta”