„Aktywność lotnictwa dalekiego zasięgu Rosji”. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o poderwaniu nad ranem polskich i sojuszniczych samolotów w związku z uderzeniami rosyjskiego lotnictwa na terenie Ukrainy. Myśliwce wróciły już do baz. „Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Poderwane zostały dyżurne pary myśliwskie i samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości” – czytamy w komunikacie.Nocne ataki Rosjan na UkrainęJak przekazało Dowództwo Operacyjne, działania te mają charakter prewencyjny i mają służyć zabezpieczeniu polskiej przestrzeni powietrznej.W nocy Rosjanie zaatakowali m.in. Kijów i Browary. W tym drugim mieście zginęły dwie osoby, a osiem zostało rannych. Po godz. 6:00 myśliwce, poderwane w związku z rosyjskim ostrzałem Ukrainy, wróciły do baz.Lotniska w Rzeszowie i Lublinie działają już normalnie„Informujemy, że nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP” – przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.W związku z działaniami polskiego i sojuszniczego lotnictwa, w nocy lotniska w Rzeszowie i Lublinie czasowo wstrzymały funkcjonowanie. Oba porty działają już normalnie.Czytaj także: Wojsko Polskie poderwało myśliwce w związku z aktywnością Rosji