Makabryczne odkrycie. W piątkowe popołudnie z Wisły na wysokości Ciechocinka wyłowiono zwłoki mężczyzny. Na razie nie wiadomo nic na temat tożsamości denata ani okoliczności, w jakich stracił życie. W piątek 13 marca, krótko po godzinie 13:30 dyżurny Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego odebrał zgłoszenie o makabrycznym odkryciu na lewym brzegu Wisły. Ekipa ratunkowa dotarła na miejsce w ciągu kilkunastu minut od wezwania. Specyfika tego odcinka rzeki – zmienny nurt oraz liczne zarośla przybrzeżne – wymagała od ratowników precyzji i zachowania szczególnych procedur bezpieczeństwa – relacjonuje TVP3 Bydgoszcz,Dryfujące zwłoki mężczyznyNa wysokości przystani wędkarskiej na 709. kilometrze Wisły, odnaleziono dryfujące zwłoki mężczyzny. Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz wydobyciu zwłok na brzeg.Nie wiadomo, jak długo denat znajdował się w wodzie ani co doprowadziło do jego śmierci. Policja na razie nie ujawnia ani prawdopodobnego wieku zmarłego ani jego tożsamości. Czytaj także: Poszedł na ryby. W stawie znaleziono ciało wędkarza