Chciał zarobić na wojnie. Wysoki rangą oficer jednej z jednostek wojskowych obwodu odeskiego w Ukrainie ukradł z magazynów drony rozpoznawcze i sprzęt do zwalczania bezzałogowców o łącznej wartości 5,4 mln hrywien, czyli blisko 460 tys. złotych. Żołnierz sprzedawał łupy po okazyjnych cenach lub wstawiał je do lombardów. Drony to kluczowa broń Sił Zbrojnych Ukrainy (SZU) w walce z wojskami rosyjskiego agresora. Operatorzy bezzałogowców polują nie tylko na sprzęt pancerny i transportowy, ale przede wszystkim na zwykłych żołnierzy. Według niektórych szacunków nawet 70-75 proc. strat w oddziałach przeciwnika zadają ataki dronów samobójczych lub ładunki zrzucane przez inne typy tych urządzeń. Wojna jest bardzo dobrą okazją do dorobienia przez urzędników czy wysokich rangą wojskowych. Korupcja i okradanie magazynów wojskowych to problem, z którym walczą ukraińskie służby, między innymi Państwowe Biuro Śledcze (DBR). Oficer okradał magazynyFunkcjonariusze DBR odkryli, że szef wydziału odpowiedzialnego za zaopatrzenie w drony i środki do zwalczania bezzałogowców jednej z jednostek wojskowych w obwodzie odeskim, regularnie okradał magazyny z cennego sprzętu. Najbardziej interesowały go maszyny rozpoznawcze oraz drony przechwytujące i inny ekwipunek do walki z bezzałogowca. „Wojskowy oddał część sprzętu do lombardu, a resztę sprzedał po obniżonej cenie. W wyniku takich działań państwo poniosło straty przekraczające 5,4 mln hrywien. Teraz odpowie za kradzież mienia wojskowego w wyniku nadużycia stanowiska służbowego w stanie wojennym za co grozi do 15 lat więzienia” – poinformowało DBR. Oficer nie trafi do aresztu, jeżeli wpłaci kaucję w wysokości 5,4 mln hrywien. Czytaj także: Sprzedali wojsku lipne miny. Miliony nie przydadzą im się w więzieniu