Wielki sukces polskich sportowców. Michał Gołaś wraz z przewodnikiem Kacprem Walasem zdobyli brązowy medal w slalomie gigancie osób niedowidzących podczas igrzysk paralimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. To pierwsze podium reprezentacji Polski w imprezie i pierwsze od ośmiu lat na tym poziomie. – Pojechali „piecem”, czyli bardzo szybko! Była akcja-reakcja. Zaryzykowali, tak jak ich prosiłem. Michał miał jeden błąd, ale w drugim przejeździe powalczą o medal! – cieszył się na mecie trener polskiej kadry paraalpejskiej Michał Kłusak, cytowany na stronie internetowej Polskiego Komitetu Paralimpijskiego.Trener wiedział, co mówi, bo w drugim przejeździe jak najbardziej Polacy pojechali po medal i wywalczyli brąz. Lepsi okazali się tylko Austriacy i Włosi, którzy odpowiednio wzięli złoto i srebro.„Oni go wyrwali”– Oni go nie zdobyli, oni go wyrwali – mówił po zawodach wzruszony trener Kłusak. – Oni wygrali ten brąz. Nieprawdopodobne emocje, po drodze już płakałem gdzieś w lesie. Coś nieprawdopodobnego. Zaskoczyli mnie, jak walczyli – podkreślił.Czytaj także: Polacy kiedyś przywieźli 13 krążków z igrzysk paralimpijskichNa poprzednich zimowych igrzyskach paralimpijskich w 2022 roku w Pekinie, żaden z polskich sportowców nie wywalczył medalu. Cztery lata wcześniej w koreańskim Pjongczangu jedynym medalem dla Biało-Czerwonych był brąz Igora Sikorskiego, także w narciarstwie alpejskim.