„Reporterzy”. Od początku roku KOWR naliczył gminie opłaty za bezumowne korzystanie z lokali. Gmina natomiast przeniosła koszty na mieszkańców. Jak się okazuje, samorząd od lat miał możliwość nieodpłatnego przejęcia tych lokali. KOWR proponował, gmina składała wnioski, ale sprawy nigdy nie doprowadzono do końca.– Wywracają nam życie do góry nogami. Dostaliśmy informację, że umów z nami gmina nie przedłuży, ponieważ im nie przedłużono umowy. Wiemy tylko tyle, że jesteśmy „dzikimi lokatorami”. Nie wiemy, gdzie będziemy mieszkać – mówi pani Beata.Co na pytania „Reporterów” mieli do powiedzenia urzędnicy?Czytaj także: Samowola budowlana zagraża życiu. Inwestor: Jest, jak jest