„Powtarza wszystkie błędy ustawy”. Rząd przyjął uchwałę, która stanowi obejście prawa ze względu na decyzję prezydenta o wecie do ustawy ws. SAFE – stwierdził szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Jego zdaniem uchwała powtarza wszystkie błędy ustawy i powinna być zbadana przez Trybunał Konstytucyjny. Rząd zebrał się na nadzwyczajnym posiedzeniu, żeby odpowiedzieć na decyzję prezydenta o wecie. Premier Donald Tusk zapowiedział, że jego gabinet przyjmie uchwałę, na podstawie której zostanie zrealizowany program Polska Zbrojna. – Weto prezydenta nas nie zatrzyma – oświadczył.Bogucki, który jako przedstawiciel prezydenta wziął udział w posiedzeniu, powiedział po spotkaniu, że rząd przyjął uchwałę, która jego zdaniem dotyczyła de facto obejścia prawa.Szef KPRP chce, żeby rządową uchwałą zajął się Trybunał Konstytucyjny– Rada Ministrów, tak zresztą, jak zapowiadała, przyjęła uchwałę dotycząca de facto obejścia prawa, bo tak to trzeba nazwać, z uwagi na weto prezydenta. Rada Ministrów chce uchwałą tym razem realizować program SAFE. To jest w mojej ocenie niedopuszczalne, oczywiście to będzie jeszcze głęboko analizowane pod kątem konstytucyjnym – powiedział.Według prezydenckiego ministra uchwała zawiera „normy o charakterze normatywnym, a jako taka powinna być zbadana rzez Trybunał Konstytucyjny”. – Na koniec jest to decyzja prezydenta, ale po tym pierwszym zapoznaniu się z tą uchwałą mogę stwierdzić, że ona w istocie tak naprawdę powtarza te wszystkie błędy i wobec niej można wyprowadzić wszystkie zarzuty natury konstytucyjnej, a nawet wzmocnić te zarzuty, jakie były adresowane w kierunku ustawy dotyczącej SAFE – powiedział szef Kancelarii Prezydenta.Czytaj też: Orędzie prezydenta. „Ustawa o SAFE uderza w bezpieczeństwo militarne”Kaczyński: działania rządu sprzeczne z konstytucją Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że działania rządu i uchwała ws. programu Polska Zbrojna są sprzeczne z konstytucją. Dodał, że nie sądzi, by „jakiś bank dawał nabierać na tego rodzaju nadużycie”. Nie ma żadnej gwarancji, że w przyszłości „jakiś przyzwoity polski rząd w ogóle będzie to uznawał” – zaznaczył.Kaczyński powiedział dziennikarzom w Sejmie, że „najpierw trzeba się zapytać, czy to działanie – które jest w tej chwili podejmowane, które jest w oczywisty sposób sprzeczne z konstytucją – w ogóle będzie tworzyło po stronie polskiej jakieś zobowiązania, czy jakiś bank na tego rodzaju nadużycie prawne będzie się dawał nabierać”.– Sądzę, że nie, że nie będzie żadnej gwarancji, że jakiś przyzwoity polski rząd w ogóle będzie to uznawał i będzie chciał płacić. Tak, że daleka droga do tego, żeby tę sprawę załatwić w ten sposób – powiedział Kaczyński.Według niego, widać „bardzo wyraźnie, że po prostu plany niemieckie, niemieckiej dominacji, które w tej chwili ewoluują (...) mają być realizowane”. – A obecny premier Polski jest po prostu jednym z wykonawców – powiedział szef PiS. Czytaj też: „To, co wyczynia Kaczyński, jest zdradą”