USA znów zwolniły rosyjską ropę z sankcji. Nawet 150 milionów dolarów dziennie zyskuje dodatkowo na sprzedaży ropy naftowej Rosja. Jak donosi „Financial Times”, Kreml zarabia fortunę dzięki konfliktowi na Bliskim Wschodzie. Zamknięcie cieśniny Ormuz zwiększyło bowiem popyt na rosyjską ropę, szczególnie ze strony Indii i Chin. Resort finansów USA po raz drugi w ciągu tygodnia ogłosił zwolnienie rosyjskiej ropy naftowej z obowiązujących sankcji. Wydana licencja dotyczy surowca załadowanego na tankowce przed 12 marca i obowiązuje do 11 kwietnia. To już drugie podobne działanie od rozpoczęcia wojny przeciwko Iranowi. Wcześniej, 5 marca, ministerstwo finansów zwolniło z sankcji transakcje zakupu rosyjskiej ropy załadowanej wówczas na statki. To zwolnienie dotyczyło jedynie kupców w Indiach.„Aby zwiększyć globalny zasięg istniejących dostaw, (Ministerstwo Finansów) udziela tymczasowego zezwolenia na zakup rosyjskiej ropy naftowej, która obecnie znajduje się na morzu. Ten ściśle dostosowany, krótkoterminowy środek dotyczy wyłącznie ropy już znajdującej się w tranzycie i nie przyniesie znaczących korzyści finansowych rosyjskiemu rządowi, który większość swoich dochodów z energii czerpie z podatków pobieranych w miejscu wydobycia” – zaznaczył w oświadczeniu na X szef resortu Scott Bessent.USA zdjęły sankcje z kolejnej transzy rosyjskiej ropy naftowej„Tymczasowy wzrost cen ropy naftowej to krótkotrwałe i przejściowe zakłócenie, które w dłuższej perspektywie przyniesie ogromne korzyści naszemu krajowi i gospodarce” – zapewnił.Jest to kolejny krok – po m.in. ofercie ubezpieczenia tankowców i zwolnieniu 174 mln baryłek ropy z rezerwy strategicznej USA – podjęty przez administrację Donalda Trumpa, by obniżyć ceny ropy naftowej rosnące na skutek irańskich ataków na statki w Cieśninie Ormuz. Bessent w czwartek po raz kolejny zapowiedział, że siły USA – oraz być może również i międzynarodowe siły – będą eskortować tankowce przez cieśninę. W wywiadzie dla Sky News deklarował jednak, że „absolutnie” nie będzie doradzać prezydentowi zakończenia wojny, niezależnie od tego, jak bardzo wzrosną ceny.Czytaj także: FBI wydało ostrzeżenie dla Kalifornii. Scenariusz irańskiej zemstyZawieszenie sankcji na rosyjską ropę naftową jeszcze w ub.r. tygodniu potępiali politycy Demokratów, domagając się unieważnienia poprzedniej decyzji. Krytykował ją też m.in. unijny komisarz ds. gospodarki Valdis Dombrovskis.Przedstawiciel Putina: Zwolnienie rosyjskiej ropy z sankcji na 100 mln baryłekSpecjalny przedstawiciel przywódcy Rosji Władimira Putina ds. inwestycji Kiriłł Dmitrijew oświadczył, że ogłoszone przez władze USA częściowe zwolnienie rosyjskiej ropy naftowej z nałożonych na nią sankcji będzie dotyczyć 100 mln baryłek.„W obliczu narastającego kryzysu energetycznego dalsze złagodzenie ograniczeń dotyczących dostaw rosyjskiej energii wydaje się coraz bardziej nieuniknione, mimo oporu ze strony niektórych brukselskich biurokratów” – napisał Dmitrijew w aplikacji Telegram.Czytaj także: Cena ropy przekroczyła 100 dolarów za baryłkę. „Spodziewajcie się dwa razy więcej”