Nieoficjalne informacje TVP Info. Według nieoficjalnych informacji, do których dotarli dziennikarze TVP.Info, dron znaleziony w kopalni w miejscowości Galczyce, to wojskowy bezzałogowiec typu Gerbera. – To jest bardzo tania konstrukcja, która ma zapewnić odpowiednio duże echo radarowe przypominające to, czym jest podstawowe narzędzie do terroryzmu wojskowego – wyjaśniał na antenie ekspert ds. wojskowości i bezpieczeństwa kpt. Maciej Lisowski. Jeden z pracowników kopalni w miejscowości Galczyce znalazł drona nieznanego pochodzenia. Na miejsce wezwano policję i zabezpieczono teren kopalni. Powiadomiono też prokuraturę. – Sprawa drona znalezionego na terenie kopalni pod Koninem podlega wyjaśnieniu przez żandarmerię wojskową i policję – powiedział wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.Dron wojskowy na terenie Polski„Wydział Żandarmerii Wojskowej w Poznaniu, pod nadzorem prokuratora z Działu ds. Wojskowych Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald, prowadzi czynności na miejscu odnalezienia niezidentyfikowanego obiektu powietrznego na terenie kopalni węgla brunatnego w Golczycach, pow. koniński” – czytamy w komunikacie. Ekspert ds. wojskowości i bezpieczeństwa wyjaśnił, że znaleziony bezzałogowiec może być wykonany z bardzo taniej konstrukcji, która ma zapewnić odpowiednio duże echo radarowe przypominające to, czym jest podstawowe narzędzie do terroryzmu wojskowego.– Tego typu dron może mieć podwójne zastosowanie – być wabikiem i prowadzić działalność czysto rozpoznającą teren, ale również być przewoźnikiem głowicy bojowej – tłumaczył kpt. Maciej Lisowski. Zaznaczył, że taką technologię wykorzystuje Rosja w dronach Gerań II – odpowiedniku irańskiego Shaheda-136.– W zamian za głowice zainstalowano dodatkowy zbiornik paliwa, aby drony mogły pokonać dłuższy dystans. Takie rozwiązanie zastosowano w bezzałogowcach, które wtargnęły do Polski w zeszłym roku – dodał.Ekspert zaznaczył, że znaleziony na terenie kopalni w Koninie dron to najprawdopodobniej może być ostatnim z dronów, które wleciały w przestrzeń powietrzną Polski we wrześniu ubiegłego roku i były potem poszukiwane przez służby.Czytaj również: Rosyjski dron w Rumunii. Błyskawiczna reakcja sił powietrznych