Bomba GBU-57 zrzucona nad Parchin. Siły Powietrzne USA zrzuciły bombę bunkrową GBU-57 na obiekt nuklearny w irańskim kompleksie wojskowym w Parchin – ustalił serwis The War Zone. Podczas ubiegłorocznej 12-dniowej wojny Amerykanie również używali tej broni przeciwko irańskim ośrodkom zaangażowanym w program nuklearny. Zdjęcia satelitarne opublikowane w czwartek przez firmę Vantor pokazują, że obiekt Taleghan 2 w Parchin, od dawna powiązany z irańskim programem nuklearnym, został trafiony podczas nalotu. Znajduje się on około 30 kilometrów na południowy wschód od Teheranu. Według izraelskich i amerykańskich służb wywiadowczych miały być tam testowane materiały wybuchowe do detonacji ładunku jądrowego.Zdaniem ekspertów z TWZ trzy duże i równe otwory wskazują na użycie bomb bunkrowych GBU-57/B Massive Ordnance Penetrator (MOP). Zwrócono uwagę, że w ostatnich miesiącach obiekt Taleghan 2 został ponownie przykryty betonową skorupą, a następnie zasypany ziemią – prace te wymusiły na Amerykanach użycie potężnej bomby penetrującej.Bomba GBU-57/B mierzy 6 metrów i waży 14 ton, natomiast sama głowica bojowa – 2267 kg. Dla porównania, jej „poprzedniczka” – GBU-28, choć również także 6 metrów długości, ważyła znacznie mniej – 2,5 tony.Miliony dolarów za jedną bombę„Niszczyciel bunkrów” jest w stanie uszkodzić konstrukcje znajdujące się nawet 60 metrów pod ziemią albo pod 40-metrową warstwą skały. Jest tak skonstruowana, że po uderzeniu w ziemię najpierw wbija się głęboko pod jej powierzchnię, a dopiero potem następuje właściwa eksplozja. Prace nad przygotowaniem tej broni kosztowały przeszło 50 mln dolarów i zakończyły się w 2011 roku. Koszt pojedynczej bomby to około 3,5 mln dolarów. Po raz pierwszy bomby GBU-57/B zostały użyte militarnie podczas amerykańskich ataków na irańskie obiekty nuklearne w zeszłym roku, w ramach operacji Midnight Hammer. Przypuszczalnie zrzucono sześć takich bomb. Do ich przenoszenia wykorzystywane są bombowce strategiczne B-2, które w ostatnich tygodniach Pentagon skierował na Bliski Wschód.Zbudowany w formule „latającego skrzydła” samolot B-2 jest uznawany za najdroższy wojskowy statek powietrzny na świecie. Koszt jednego egzemplarza to aż 2,13 mld dolarów. W przypadku ataku na Iran maszyna ta posiada dwa ogromne atuty – pierwszy, to parametry ograniczonej „widzialności” dla radarów, a drugi – możliwość zabrania na pokład dwóch bomb GBU-57. Według ekspertów, biorąc pod uwagę irański system radarowy, B-2 Spirit był wręcz niewidzialny dla tamtejszego systemu obrony.Czytaj także: GBU-57 jedyna bomba, której bał się Iran. Została użyta w Fordo